HARVESTER VS. ZOMBIES = Polski tytuł o mieleniu zombie: powtarzalna, ale przyjemna!

Dynamiczna zabawa, która szybko pokazuje swój arcade’owy charakter.

RECENZJA YOUTUBE:


=== NIECO O GRZE ===


 

Harvester vs. Zombies to dzieło polskiego studia FunJolly Games, a tytuł swoją premierę na Steam miał 10 lipca 2026 roku. Świat zastała apokalipsa zombie, a w grze zasiądziemy za kierownicą kombajnu, starając się dojechać jak najdalej, mieląc przy okazji wałęsające się po drogach zombiaki.

Rozgrywka toczy się w trójwymiarowym świecie opartym o voxelowy wystrój, z kamerą w rzucie izometrycznym, umiejscowioną nieco z tyłu naszego pojazdu. Roztaczający się przed nami widok to prosta jak strzała droga prowadząca przez wsie, miasta i miasteczka, z hordą zombie podróżujących tym szlakiem. Dźwięki są dosyć ubogie: składają się na nie miarowy odgłos pracy silnika, kolizje z obiektami oraz odgłosy zombiaków i ich mielenia przez heder. Gra ma za to dosyć przyjemną ścieżkę dźwiękową, która nie nudzi się nawet przy dłuższej rozgrywce.

Tytuł nie niesie ze sobą żadnej fabuły. Lądujemy w nieznanej wiosce, gdzie czeka na nas kombajn, którym wyruszamy w podróż w nieznane. Zadaniem gracza jest dotrzeć jak najdalej, co nie jest wcale prostym zadaniem. Przeszkadzać będą nam w tym obiekty umieszczone na drodze, które musimy omijać. Widok na planszę gry jest ograniczony, zatem trzeba szybko reagować, by na czas ominąć przeszkody w postaci porzuconych lub zniszczonych pojazdów oraz innych przedmiotów, ponieważ zderzenie kończy aktualną rozgrywkę. W takim przypadku powracamy na miejsce startu, czyli do naszej bazy. Rozgrywka może zakończyć się na trzy sposoby: kolizją z przeszkodą drogową, przekroczeniem wydajności naszej mielarki – jeśli zbierzemy w jednej chwili nazbyt dużą ilość zombiaków, nie będzie ona w stanie ich przemielić i nasz pojazd stanie – albo jej przegrzaniem, choć ten element szybko ulepszymy i nie będzie aż tak dużego zagrożenia.

Za przejechany dystans, ilość zmielonych oraz potrąconych zombiaków, przemielonego mięsa oraz maksymalnego chwilowego obciążenia mielarki uzyskujemy nagrodę pieniężną, która odkłada się na naszym koncie. Zebrane pieniądze możemy przeznaczyć na zakup nowego pojazdu, jego ulepszenie czy też odblokowanie nowych typów zombie.

Istnieje także możliwość pozyskania gotówki, realizując jedno z trzech dostępnych zadań. Po ich wypełnieniu możemy w menu odebrać nagrodę pieniężną. Zadania są dosyć prozaiczne: zakup nowych ulepszeń do pojazdu, nabycie typu pojazdu, potrącenie konkretnej ilości odpowiedniego typu zombiaka, przejechanie określonego dystansu czy też przemielenie odpowiedniej masy. Zadania mogą ponadto dzielić się na sumaryczne, gdzie każda nowa wyprawa zlicza i sumuje uzyskane wyniki, albo też znacznie trudniejsze, gdzie dany wynik trzeba uzyskać w czasie jednego przejazdu.

Ulepszenia, jakie możemy zakupić, wpływają na trzy składowe: moc silnika, która zwiększa maksymalne możliwe obciążenie i zmniejsza ilość generowanego ciepła, dzięki czemu możemy mielić większą liczbę przeciwników w danej chwili. Druga opcja to chłodzenie, które skuteczniej obniża temperaturę. Trzecia to wydajność mielenia, która skraca czas procesowania każdego z zombiaków, przez co są mieleni szybciej. Koszt zakupu kolejnych ulepszeń jest coraz większy, ale też skutecznie zwiększa naszą przeżywalność. Po zakupie kilku ulepszeń każdego typu 95% powodów przegranej wyprawy stanowić będą kolizje z przeszkodami.

Kolejną kategorią sklepu są pojazdy. Możemy je zakupić za odpowiednią ilość zebranej gotówki, a każdy z nich posiada bonus w postaci jednego z trzech wspomnianych parametrów, czyli moc, chłodzenie oraz skrócenie czasu przerobu zombiaków, które dodaje się do naszych bieżących statystyk.

Ostatnią sklepową kategorią są zombiaki, które po odblokowaniu zaczną pojawiać się na planszy. Cechuje je różna waga, czas potrzebny na ich zmielenie oraz ilość pieniędzy, jakie za to pozyskamy.

Sama rozgrywka jest bardzo powtarzalna, ponieważ stale robimy to samo: wymijamy różne przeszkody i mielimy te same postaci. Dużo daje stale zmieniające się otoczenie, przez które przejeżdżamy, jadąc przez ubite wiejskie drogi i mijając pola uprawne, małe miasteczka z ich drobnymi domostwami oraz miasto, gdzie napotkamy miejską infrastrukturę w postaci budynków i różnych zakładów. To jednak wciąż te same, powtarzalne w kółko widoki, co bez wątpienia będzie powodować znużenie gracza.

Gra jest dosyć dynamiczna i wymaga ciągłej uwagi. Ponieważ zasięg widoku jest ograniczony, na pojawiające się na drodze przeszkody trzeba reagować dosyć szybko. Im dalej zajedziemy, tym więcej zombiaków pojawia się na drodze. Trzeba ich umiejętnie omijać, inaczej nasz sprzęt do mielenia nie da sobie rady i się przegrzeje, kończąc rozgrywkę.


OCENA: POZYTYWNA = 6/10

Gra jest dosyć przyjemna w odbiorze – okazała się bardziej grywalna, niż początkowo zakładałem. Rozgrywka wciąga i daje pewną satysfakcję, a poziom trudności nie jest nazbyt wygórowany i nawet ja dawałem sobie z tym radę. Problemem jest jednak to, że jest tu mało różnorodności i stale poruszamy się w tym samym środowisku, a niewiele się w tym zakresie zmienia, więc dosyć szybko będziemy w stanie powiedzieć, że wszystko już widzieliśmy.

Jest to gra na 2-3 wieczory i kilka godzin rozgrywki, kierowana do graczy lubiących arcade. Jeśli szukasz dużej różnorodności, tu jej nie znajdziesz. Jeśli zaś powtarzalnej pętli rozgrywki ukierunkowanej na aspekt dynamiczno-zręcznościowy oraz sprawdzenie swoich możliwości – to jak najbardziej. Tytuł opiera się na prostym pomyśle i na tym zbudowana jest cała zabawa.


Screeny: