Żywot wioskowego mechanika, humor i polski klimat |
RECENZJA YOUTUBE:
=== NIECO O GRZE ===
- STEAM = https://store.steampowered.com/app/2904040/Auto_Fuszerka/?curator_clanid=31951226
- Data wydania = 28 maja 2026
- Producent = Little Dog Games
- Wydawca = Simplicity Games, PlayWay S.A.
- Gatunek = Symulator samochodowy, Symulatory, Lata 90., Wciągający symulator, Zabawne, , Relaksujące, Perspektywa pierwszej osoby, Łamigłówki, Zarządzanie, Jednoosobowe, Budowanie, Fizyka, Realistyczne, Wytwarzanie, Niezależne, Symulator życia, Transport, Kierowanie pojazdem, Edukacyjne, Symulator pracy
- Recenzje użytkowników = Bardzo Pozytywne (489)
- Multiplayer = BRAK
- Polska wersja językowa = JEST!
- Regularna cena = 70 PLN
- Wsparcie dla pada = BRAK
- Gdzie kupić najtaniej? = https://gg.deals/game/car-repair/
Auto Fuszerka to dzieło polskiego studia Little Dog Games. Gra miała swoją premierę 28 maja 2026 roku. Wcielimy się w niej w rolę wioskowego mechanika, który zarabia by móc naprawić swój uszkodzony pojazd – oszczędzając przy tym na częściach – a im większą fuszerkę odwalimy przy naprawie, tym więcej zarobimy.
W grze podróżujemy po otwartym świecie, z uproszczonymi w niektórych miejscach obiektami, ale ogólnie jest on w miarę ładny i estetyczny. Interfejs jest dopracowany i czytelny a po użyciu klawisza TAB pozyskamy dodatkowe informacje na temat czynności niezbędnych do realizacji danego zadania. Rozgrywka toczy się z perspektywy pierwszoosobowej, choć podczas jazdy samochodem, możemy przełączać się do widoku zza pleców postaci. Zastrzeżenia można mieć natomiast do mimiki postaci — jest nienaturalna i rozmawiając z NPC, nie ruszają one właściwie ustami, a niekiedy nie ruszają nimi wcale, a mimo to mówią. Warstwę dźwiękową uzupełniają wykonywane przez nas czynności — i to jest akurat zrobione bardzo dobrze. Trzeba też nadmienić, że w grze znalazło się kilka wpadających w ucho, ciekawych i nieco prześmiewczych utworów z gatunku disco polo.
Uboga fabuła wprowadzająca nas do gry pokazuje moment, w którym główny bohater przecenia swoje siły, doprowadzając do kolizji swoim Małym Fiatem i poważnie go uszkadzając. Naszym głównym zadaniem będzie naprawa tego auta, a uda się to osiągnąć poprzez wykonywanie napraw mechanicznych dla zgłaszających się klientów. Pozwoli nam to zarobić nieco grosza, by przywrócić do życia własny samochód.
Gra oferuje otwarty świat, w którym możemy swobodnie się przemieszczać. Postać nie musi jeść, nie męczy się, a świat nie odczuwa upływu czasu, więc akcja rozgrywa się nieustannie za dnia. Nie można tu umrzeć, dlatego można do woli eksplorować świat gry, poszukując części zamiennych, zwiedzając kolejne napotkane obejścia i szperając wewnątrz zabudowań gospodarczych, gdzie często uda nam się znaleźć walające się tam podzespoły o różnym stopniu zużycia. Warto je więc podczas takich wypraw przygarnąć, ponieważ później możemy wykorzystać je przy naprawach, oszczędzając tym samym pieniądze na wymianie tych całkowicie zużytych. Co więcej, zużyte części też będzie można sprzedać jako złom, odzyskując nieco grosza. Napotkamy także NPC, którzy zlecą nam różne misje pozwalające zarobić dodatkowe pieniądze. Swoboda eksploracji i szukanie gratów po mapie daje też pewną frajdę. Znajdzie się też czas na zbieranie grzybów, orkę pola i zbieranie ziemniaków czy też ratowanie pijanego sąsiada, który wgramolił się na dach!
By postawić na nogi nasz uszkodzony pojazd, będziemy musieli zająć się realizacją różnych zadań, aczkolwiek głównie będą one dotyczyć reperowania dostarczonych nam samochodów różnych marek. Gra przypomina pod tym względem tytuły pokroju Mechanic Simulator. Zwykle polega to na tym, że zgłasza się do nas klient z listą żądanych prac oraz kwotą, jaką zamierza uiścić. Auto trafia do naszego garażu i to do nas należy doprowadzenie danej fury do stanu używalności. Pozwoli nam to zarobić nieco grosza, więc część pieniędzy będzie można przeznaczyć na własne potrzeby.
Naprawa podzielona jest na kilka sekcji, które wyświetlają się po prawej stronie ekranu, choć więcej szczegółów można znaleźć w dokładnym opisie dostępnym pod klawiszem TAB. Każdą z czynności musimy wykonać w odpowiednim stopniu. Jest to określane procentowo albo za pomocą gradientu od czerwonego, przez żółty oznaczający akceptację, aż po zielony, gdzie stopień naprawy oznacza już pełną realizację zadania. Wpływa na to także poziom fuszerki, czyli to, na ile dokładnie wykonamy całe zlecenie. Pozostawienie niedokręconych śrubek, użycie znalezionych gdzieś elementów zamiast nowych, niedokładne lakierowanie czy też usuwanie rdzy z pojazdu — wszystko to wpływa na tytułowy poziom fuszerki. Im większy poziom niedoróbek, tym lepiej. Na koniec gra losuje jeszcze poziom akceptacji klienta i otrzymujemy sowitą zapłatę. Przed zdaniem pojazdu i zadzwonieniem do klienta warto jeszcze sobie golnąć co nieco, gdyż przez klientów pijany fachowiec, bełkoczący z lekka niezrozumiałym językiem, uznawany jest za kogoś o wyższym poziomie umiejętności!
W nasze ręce trafią różne marki. Będzie to stary i poczciwy Mały Fiat, Nysa, Żuk, VW Golf, Fiat Cinquecento, Polonez, a nawet ciągnik marki Ursus, czyli cała śmietanka, jaką można było spotkać kilkadziesiąt lat temu w Polsce. W grze mają one prześmiewcze nazwy, więc zamiast oryginalnych napotkamy zamienniki: Mały Fiax, Duży Fiax, Solonez, Gulf, Fiax Trajkoczęsto czy też Żul i Rysa. Każda z maszyn to inna konstrukcja, co przekłada się na całkowicie odmienne schematy, choć podobne w ogólnym przeznaczeniu. Tym samym większość części składowych będzie unikalna i trzeba będzie zdobywać je oddzielnie — czy to poprzez zakup nowych, czy też wykorzystanie tych znalezionych przy okazji, gdzieś na mapie gry. Wiele części zamiennych jest porozrzucanych po podwórkach gospodarskich czy szopach. Skoro się wala, to nikomu nie jest potrzebne, prawda?
Sam proces naprawy jest dosyć prosty: trzeba umyć samochód? Bierzemy szlauf i jedziemy po obudowie, usuwając kolejne zanieczyszczenia — które, gwoli informacji, są dosyć słabo widoczne i niekiedy trzeba zgadywać, gdzie właściwie się znajdują, lejąc wodę na ślepo. Trzeba usunąć rdzę? Bierzesz szlifierkę albo szczotkę drucianą i jedziesz. Trzeba wyrównać powierzchnię? Od tego jest szpachla — dajesz kilogramy szpachli i wszystko da się wyteksturować. Potem wystarczy to przetrzeć i wyrównać… albo i nie — oszczędzimy czas i po prostu pociągniemy lakierem. Lakierowanie? Bierzesz puszkę z farbą, natryskujesz, a potem polerujesz, by bryka miała błysk.
Oryginalne części zakupimy w lokalnym sklepiku o nazwie SZROT, prowadzonym przez Bońka, w którego wcielił się Bonkol — choć w grze jego wygląd bardziej przypomina kogoś, kto znacząco posunął się w czasie i dodatkowo wyłysiał. Sklep znajduje się kawałek od nas, więc trzeba będzie wsiąść na rower i przepedałować na miejsce czy też w naszego maluszka, którego będzie można używać gdy przywrócimy go już do życia. Sprzedawca zapewni nam pełen zakres nowych części zamiennych do każdego typu pojazdu, płynów, narzędzi, farb i wyposażenia warsztatu. Na późniejszym etapie gry uruchomi też sklep internetowy, gdzie kosztem dodatkowych 10% ceny nie będziemy musieli fatygować się osobiście po potrzebne elementy. Jak już wspomniałem, zawsze możemy też użyć znalezionych w czasie podróży zamienników, co da nam duże oszczędności.
Montaż danego elementu zwykle wymaga rozebrania części osprzętu, by dostać się do docelowego miejsca. Zwykle służy do tego klucz płaski, a po kliknięciu na interesującym nas przedmiocie podświetlają się śrubki lub zaczep, które go mocują. Trzeba będzie je usunąć, najeżdżając na mocujące go śruby, klikając prawym przyciskiem myszy i odkręcając je. Niektóre śruby będą tak zapieczone, że konieczne będzie użycie odrdzewiacza, zanim da się je ruszyć. Niekiedy trzeba będzie najpierw zdemontować inny element, który blokuje dostęp do tego, który chcemy wymienić. Zostaje on wtedy podświetlony po kliknięciu na ten właściwy. Na koniec, po wymianie, trzeba będzie odwrócić ten proces i ponownie zamontować oraz dokręcić wszystko to, co po drodze wymontowaliśmy.
Wspominając o misjach zlecanych nam przez NPC – są one różne. Grzybiarka wynagrodzi nas za zbieranie rozsianych po mapie grzybów, lokalny zarządca wysypiska pozwoli z niego korzystać i pozyskiwać części gdy podejmiemy się zadania ułożenia rozrzuconych po nim opon w zgrabne kupki. Sąsiadka poprosi o pomoc w poszukiwaniu zaginionego męża, ściągnięcia pijanego syna, który jakimś cudem wgramolił się na dach a szwagier zaproponuje podczepienie pługa pod naszego maluszka by wykopać ziemniaki ponieważ ten przepił swój ciągnik. Gdy już uzbieramy ziemniaków, to może warto będzie zrobić z nich bimber? A co z naprawą Soloneza, którym ktoś wjechał w jeden z domów?
Gra zawiera też kilka minusów. Nie utrudniają one jakoś szczególnie rozgrywki, ale bywają niekiedy upierdliwe i irytujące. Największym problemem jest dla mnie odkładanie przedmiotów. One nigdy nie trafiają w założone miejsce i chcąc umieścić je tam, gdzie planowaliśmy, nie da się tego zrobić. Trzeba je odrzucić, a to oznacza, że nigdy nie polecą dokładnie tam, gdzie chcemy. Kolejny minus to samo oświetlenie garażu — jest słabe i przez to niekiedy nie widać rdzy albo stopnia zabrudzenia danej częś ci podczas mycia, szczególnie przy ciemniejszych odcieniach lakieru. Następny problem to znajdowanie części do naprawy. Nie są one domyślnie podświetlane, więc jeśli wcześniej nie rozbierałeś własnoręcznie Poloneza czy też Nysy, będziesz musiał szukać w internecie obrazków, żeby sprawdzić, gdzie znajduje się np. filtr paliwa i móc go odnaleźć oraz naprawić.
OCENA: POZYTYWNA = 7/10
Choć wykonanie niektórych elementów wręcz razi, całość daje przyjemny odbiór. Sterowanie postacią, choć nieco toporne, działa i nie ma problemów ze zwiedzaniem świata. Mnie grało się dobrze, choć tytuł pokazał mi też, że nie można wydawać wszystkich funduszy i trzeba zostawić sobie jakąś poduszkę finansową, gdyż może nie starczyć nam na naprawę bieżącego pojazdu. Wtedy trzeba imać się sprzedaży złomu, poszukiwać części zamiennych albo realizować misje dla NPC, co pozwoli zarobić nieco grosza i odbić się od dna. Rozgrywka jest dosyć płynna i choć w sumie realizujemy tożsame czynności naprawiając różne pojazdy to jednak nie czuć tej powtarzalności i gra nas tym nie męczy a różnica w zlecanych zadaniach daje poczucie różnorodności.
Gra zawiera w sobie nieco humoru przeplecionego podwórkową łaciną i akurat na to trzeba mieć baczenie, ponieważ niektóre z użytych tekstów, zapewne dla wzmocnienia wyrazu, są z lekka niecenzuralne. Humor jest wszechobecny w grze jak i też konwersacji głównego bohatera.
Gra działała stabilnie i nie natrafiłem na żadne błędy. Trzeba też mieć wzgląd na wspomniane minusy – nie wpływają one zbytnio na samą rozgrywkę choć mogą irytować (chyba, że wiesz gdzie znajduje się alternator w Nysie?) – być może autorzy je dopracują.
Autorzy zapowiadają także, że wydanie gry nie kończy prac nad tytułem. W przedstawianej roadmapie kreślą również przyszłe elementy, które mają być z czasem wdrożone.
Ogółem — gra jest ciekawa, tak więc polecam.
Screeny: