Recenzja EXARK = Tetris z budynkami i autonomiczną obroną

Słońce zabija świat. Tylko jedna arka nas ocali.

RECENZJA YOUTUBE:


=== NIECO O GRZE ===

  • STEAM = https://store.steampowered.com/app/3435610/Exark/?curator_clanid=31951226
  • Data wydania = 18 sierpnia 2026
  • Producent = Robot Cat Limited
  • Wydawca = Goblinz Publishing
  • Gatunek = Autobitewniak, Budowanie bazy, Zarządzanie ekwipunkiem, Roguelite, Pikselowa grafika, Zarządzanie, Budowanie, Steampunk, Roguelike, Strategiczne, PvE, Urocze, Postapokaliptyczne, 2D, Fantasy, Jednoosobowe, Budowanie miasta, Zwierzęta, Regrywalność, Niezależne
  • Recenzje użytkowników = W większości pozytywne (100)
  • Multiplayer =  BRAK
  • Polska wersja językowa = BRAK
  • Regularna cena = 63 PLN
  • Wsparcie dla pada = BRAK
  • Gdzie kupić najtaniej? = https://gg.deals/game/exark/

 

Exark to dzieło brytyjskiego solo-dewelopera Robot Cat Limited. Gra została wydana na Steam 18 sierpnia 2026 roku. W tytule tym prowadzić będziemy podniebne starcia z przeciwnikami, a naszym zadaniem będzie planowanie synchronizacji i współdziałania systemów statku. Fabularnie toczy się w zrujnowanym świecie, gdzie słońce stało się złowrogim źródłem promieniowania, a my, jako kapitan wielkiej arki, musimy wyprowadzić swoich ludzi ku krawędzi świata, uciekając przed jego palącym żarem.

W grze wita nas coś pomiędzy 8 a 16-bitową grafiką, mocno pikselową, choć czytelną. Praktycznie cała potyczka odbywa się na tym samym ekranie ze sporadycznie otwieranymi okienkami wyboru. Dźwiękowo jest dosyć skąpo, ograniczając się jedynie do dźwięków potwierdzających wykonywane operacje jak i sporadycznych odgłosów w trakcie walki. Całość dopełnia dosyć wpadająca w ucho muzyka przypominająca stare utwory z komputerów poprzednich epok.

Grę rozpoczynamy od wyboru jednej z czterech wielkich frakcji a konkretniej jej statku. Autor zapowiedział też dodanie do gry w późniejszym terminie także dodatkowego, darmowego rodu. Każda frakcja dysponuje własną arką, zestawem budynków i załogą a do tego preferuje nieco inną strategię – ulepszanie mniejszej liczby budynków czy też produkcji surowców. Wybrana frakcja zapewnia pewną ilość bazowych surowców per kilkusekundowy cykl, zaś statek powierzchnię pokładu, na której będziemy mogli umiejscawiać budynki. Dodatkowe frakcje są na starcie zablokowane i dostęp ten poszerzymy za zrealizowane rozgrywki – czy to wygrane, czy też przegrane. Zbierając doświadczenie i osiągając kolejne poziomy zyskujemy także stałe perki oraz odblokowujemy Atlas, gdzie za pomocą zebranych odłamków gwiezdnych możemy stworzyć gwiazdy, które nieco ułatwiają nam kolejne potyczki. Każda z nich prócz bonusu daje też jakąś klątwę zatem trzeba to uwzględnić dopasowując pod swój sposób walki. Punkty do wytwarzania gwiazd w Atlasie pozyskujemy na koniec naszej wyprawy. Kolejnym wyborem, jaki pojawi się po uzyskaniu już pierwszego poziomu doświadczenia – będzie nim modyfikator trudności rozgrywki – nazwany tu Hazardem. Ma on wpływ na to jak dużo gwiezdnych odłamków uzyskamy po zakończeniu rozgrywki – im wyższy ustawimy poziom trudności – tym większa nagroda.

Rozgrywka polega na przejściu 9 punktów mapy, stawiając czoła coraz bardziej wzmocnionym i zadającym więcej obrażeń przeciwnikom. Każdorazowo wrogie statki lecą obok naszej prawej burty i prowadzimy z nimi wymianę ognia, przy czym trzeba tu zaznaczyć, iż walki są autonomiczne. Nasze budynki militarne atakują przeciwnika samoczynnie i nie mamy w tym zakresie nic do powiedzenia. Zwykle biorą za cel najwyżej umieszczonego wroga i atakują go do chwili zniszczenia, po czym biorą się za tego poniżej. Według mnie nie jest to optymalne rozwiązanie i gracz powinien mieć tu możliwość wyboru celu. Bardzo dużo zależy od posiadanej przez nas siły ognia i na tym będziemy musieli się skupić, by móc wygrać potyczkę. Dobrze też wiedzieć, że nie jest to jedyna droga do zwycięstwa – grę można ukończyć także spokojną, produkcyjną rozgrywką, bez nacisku na siłę ognia. Walka limitowana jest czasem więc wystarczy przetrwać lub też wyeliminować przeciwnika.

Po wyruszeniu na misję musimy przetrwać wrogie ataki przez określoną ilość czasu, a po tym ponownie zawitamy do portu, gdzie znów czeka nas zaopatrzenie, nowe budynki i załoganci oraz dowolna przebudowa układu konstrukcji osadzonych na statku. Pieniądze pozyskujemy zarówno za realizację misji przelotu do wybranej na mapie lokacji, jak i też niszcząc statki przeciwników z użyciem posiadanych budynków militarnych. W porcie nabyć możemy nowych członków załogi, budowle różnych kształtów i przeznaczenia oraz artefakty dające pewien stały efekt, który zostaje z nami do końca bieżącej rozgrywki.

Istotą gry jest utrzymanie właściwego morale załogi, inaczej rozgrywka kończy się porażką. Przegrać możemy jeśli morale załogi spadnie do zera a tak się dzieje jeśli w trakcie podróży zabraknie nam żywności, która jest niezbędna do funkcjonowania większości budynków czy też jesteśmy atakowani, gdyż każdy atak zabiera pewną jego ilość a im dalszy przeciwnik tym jego ataki są silniejsze odbierając nam większe ilości morale. Wszystko zależy tu od ilości wytwarzanej żywności, nauki i produktywności na co wpływ mają posiadane budynki oraz ich ulepszenia. Walkę możemy spowolnić, przyśpieszyć lub zatrzymać co może się przydać do odebrania wynalezionego właśnie budynku i da nam czas np. na jego umiejscowienie na pokładzie.

Budynki, jakie będziemy umieszczać na pokładzie naszego statku, mają kilka różnych typów i przeznaczenia. Każdy budynek działa w ramach kilkusekundowych cykli, dając określoną ilość surowców lub wykonując jakąś akcję. Przebudowa statku czy też przenoszenie członków załogi pomiędzy budynkami możliwe jest jedynie po zawinięciu do portu.

Budynków napotkamy cztery główne typy. Najważniejsze są obiekty rolnicze, ponieważ zapewniają nam produkcję żywności, która jest niezbędna do używania reszty posiadanych budynków – a jej zapasy dodatkowo przyspieszają ich cykle. Dostępne są także przemysłowe oraz naukowe. Wygenerowane przez nie punkty zasilają dwa paski widoczne na górze ekranu (Produkcja i Inspiracja) i z chwilą ich zapełnienia otrzymujemy ofertę wyboru jednego z trzech proponowanych budynków. Istotne będą też budynki militarne. W każdym cyklu atakują wroga, zadając określoną liczbę obrażeń. Od tego zależeć będzie nasze przetrwanie, zatem warto dodawać je oraz rozbudowywać, jeśli przydarzy się taka sposobność.

Budynki mają różne kształty i czas trwania cyklu. Niektóre z nich można dodatkowo obracać, zatem da się też układać je niczym klocki w Tetris, by pomieścić ich więcej. Większość z nich można też ulepszać, nakładając jeden tożsamy na drugi, lub też używając specjalnych elementów. Niektóre potrafią też oddziaływać na sąsiednie pola, zwiększając produktywność znajdujących się tam budynków czy też skracając czas trwania ich cyklu.

Istotną rolę pełnić będzie załoga. Praktycznie każdy budynek posiada sloty, do których można przesunąć członka załogi. Ci posiadają określone specjalizacje, tak więc nie wszędzie się nadadzą, ale głównie zwiększać będą produktywność budynków czy też siłę ataku naszych broni, ilość aktywacji zdolności specjalnych itp. Istotne jest ich właściwe rozmieszczenie tak by czerpać z tego jak największe korzyści.


OCENA: POZYTYWNA = 6.5/10

Gra jest ciekawa i monotonna zarazem. Stale robimy to samo, w niemal identycznym schemacie. Jednocześnie trafia do nas różnorodna mieszanka prawie 100 budynków i członków załogi, co daje dużą możliwości ich rekombinacji, powodując, że każda rozgrywka będzie nieco inna. W każdej trzeba będzie kombinować w jaki sposób rozmieścić budynki, załogę – oraz skupić się na tym by jak najefektywniej używać tego co zsyła nam los.

Gra się w to dosyć przyjemnie. Trzeba planować, nieco kombinować i optymalizować swój statek przy ograniczonych zasobach. Pierwsze walki są dosyć wymagające, gdyż jeszcze nie znamy mechaniki, ale kolejne są już znacznie prostsze. Tym bardziej, że każda potyczka pozwala zdobywać punkty doświadczenia, które z czasem odblokowują ulepszenia ułatwiające nieco rozgrywkę. Najmocniejszy zarzut względem gry pozostaje ten sam – brak wpływu na prowadzony ogień a konkretniej wybór celu. Im dłużej gramy, tym bardziej czuć to przy dłuższych potyczkach. A co z regrywalnością? Powód, by wracać na kolejną wyprawę, daje meta-progresja – odłamki gwiezdne, gwiazdy łączące bonus z klątwą i rosnący wskaźnik trudności sprawiają, że każda rozgrywka to inna kombinacja tego co może nas spotkać.

Dla kogo jest ta gra? Dla osób o zacięciu strategicznym/taktycznym, pamiętając jednak o wspomnianej powtarzalności schematu. Exark broni się jako ciekawa hybryda budowania i obrony – pod warunkiem, że akceptujesz powtarzalny schemat i system autonomii walki poza twoją kontrolą. Co do samej gry – to jak na produkt jednego developera, to zaskakująco spięta całość – ocenę wzmacniają pomysłowo połączone systemy, a nie zaś taktyczna głębia. Za ten brak możliwości wyboru celu ataku deweloperowi powinno się … (wiadomo co) ukręcić!


Screeny: