Recenzja SPACE ROCK BREAKER = Kosmiczny grind z przyjemnym klimatem

Prosta, ale wciągająca strzelanka – asteroidy, ulepszenia i zarabianie!

RECENZJA YOUTUBE:


=== NIECO O GRZE ===


Dziś tytuł, jakim jest Space Rock Breaker, autorstwa studia WAKA WAKA miał swoją premierę na Steam 19 grudnia 2025 roku. Jest to inkrementalna strzelanka, w której rozbijamy asteroidy, zbieramy surowce i podnosimy parametry naszego statku.

Wizualnie wita nas grafika stylizowana na 8-bitową z nałożonym ditheringiem. Dźwięk to odgłosy wystrzałów, wybuchów oraz kliknięcia w interfejs. Całości dopełnia przyjemna ścieżka muzyczna. Sam klimat i oprawa dobrze przygotowują grunt pod to, co najważniejsze, czyli samą pętlę rozgrywki.

Naszym głównym zadaniem będzie odblokowanie ścieżki wynalazków i osiągnięcie samego szczytu nauki. Kolejne wynalazki są coraz droższe więc trzeba będzie pozyskać dużo gotówki aby móc to osiągnąć. Rozgrywka dzieli się na dwie części: pierwsza to nasza baza, w której możemy nabywać ulepszenia, a druga to zręcznościowy shooter w jakim niszczymy asteroidy i pozyskujemy drogocenne minerały.

Każdorazowo po wyruszeniu w ekspedycję trafiamy na planszę, na której nasz statek samoczynnie strzela w kierunku najbliższych asteroid, a my możemy zbierać surowce wypadające ze zniszczonych obiektów. W zależności od typu surowca pozyskamy zań inną ilość gotówki. Kolejne, coraz bardziej wartościowe minerały będą wypadać co 5,10,15 itd. poziom. Niestety im dalej tym mocniejsze skały a więc trzeba będzie inwestować w moc działek pokładowych aby móc je skutecznie niszczyć.

Nasz statek musi także unikać kolizji z latającymi w okolicy obiektami, gdyż zderzenie kończy dany wypad, jednak nie ma żadnych negatywnych konsekwencji. Naszą wyprawę kończy też zużycie się paliwa – a te kończy się dosyć szybko. Ponadto gdy wykonujemy skok do innego sektora losowana jest jego rzadkość. Możemy trafić na rzadki, niepospolity czy też legendarny. A im lepszy nam się trafi – tym bardziej wartościowe asteroidy napotkamy a także natrafimy na większą ilość skrzyń skrywających klucze. Za ich pomocą w bazie będziemy mogli odblokować skrzynie z różnorakimi ulepszeniami.

Gdy już zakończy się nasza wyprawa, powrócimy do bazy i tu zaczyna się druga część całego cyklu. Tu będziemy mogli sprzedać pozyskane surowce przy czym procedura sprzedaży jest nietypowa. Po prawej widzimy naszą ładownię z zebranymi minerałami, która stopniowo jest opróżniana. Trafia ona do górnej części lewej strony ekranu i spada w dół, odbijając się losowo od zamontowanych tam kołków. Na koniec trafia do różnie premiowanych przedziałów, znikając i przekładając się na konkretny zysk. Szczególnym ulepszeniem jakie możemy pozyskać jest przerobienie mnożnika przedziału na taki, który zalicza nam gotówkę i nie niszczy – istnieje 50% szans, że przeteleportuje surowiec z powrotem do naszej ładowni co znacząco powiększa nasze zarobki.

Kołki jak i przegródki możemy ulepszać, choć jest to po części losowe. Latając statkiem niszczyliśmy skrzynie, z których wypadały klucze. Teraz można kliknąć na jednej z zakładek widocznej po lewej górnej stronie ekranu i wybrać opcję otwierania skrzyń. Z nich losowo wypadają różne ulepszenia. Może to być gotówka, zwiększenie pojemności zbiornika paliwa, dodatkowe pociski, darmowa ilość surowców czy też ulepszenia palików, od których odbijają się opadające surowce, co zapewni nam dodatkowy zysk z każdym odbiciem. Dostępne są nawet takie, które duplikują odbijający się minerał lub ulepszają go o poziom wyżej. To jednak nie wszystko. Na losowych poziomach napotkamy także asteroidy skrywające dziwne artefakty. Jest ich trzynaście i każdy z nich daje jakieś namacalne bonusy – np. zwiększenie ilości zadawanych obrażeń, obniżenie ceny ulepszeń, zmniejszenie wytrzymałości asteroid itp. co znacząco pomoże w walce i zbieraniu lootu.

Kluczem rozgrywki są jednak ulepszenia. Te odblokowujemy w drzewku umiejętności i mają one jedno podstawowe wymaganie: koszt każdego z nich to pewna ilość uzbieranej gotówki. Ulepszeń jest cała masa i zakup jednego z nich odblokowuje kolejne odnogi skrywające następne typy wynalazków do odblokowania. Więcej paliwa, które możemy zabrać, nowe typy broni czy też dodatkowe działka, które zwiększą naszą siłę przebicia. Przydane będą też ulepszenia, które zwracają nam pewną ilość paliwa z każdym zebranym surowcem czy też zniszczonym kosmicznym głazem.

Naszym celem jest odblokowanie widocznego na samym dole ulepszenia – oczywiście będzie to duży wydatek. Dodatkowo na środku ekranu ulepszeń przesiaduje specjalny awans zwany prestiżem. Pozwala on, z użyciem energii pozyskanej z ubicia dostępnych co 5 poziomów bossów, czyli mocniejszych skał, zresetować nasz postęp. Tracimy wszystkie posiadane obecnie ulepszenia, ale za to pozyskamy duże wzmocnienie do zarobkowania oraz zniszczeń zadawanych przez nasze uzbrojenie.


OCENA: POZYTYWNA = 6.5/10

Rozgrywka jest interesująca i dynamiczna, choć krótka – można ją ukończyć w niespełna 3 godziny. Daje przy tym dużo frajdy, szczególnie na początku, gdyż nazbyt szybko zyskujemy napakowany statek, który w drobny mak rozwala wszystko wokół nim jeszcze asteroidy zdążą pojawić się na ekranie.

Zastosowany system grindu jest przyjazny, ale aż za bardzo upraszcza progresję. Zbyt łatwe zarabianie gotówki sprawia, że gra szybko dobiega końca. Tak więc polecam.


Screeny: