Prosta gra z satysfakcjonującym poczuciem postępu. |
RECENZJA YOUTUBE:
=== NIECO O GRZE ===
- STEAM = https://store.steampowered.com/app/3421300/Lyca/?curator_clanid=31951226
- Data wydania = 7 kwietnia 2025
- Producent = Syphono4
- Wydawca = Syphono4
- Gatunek = Inkrementacja, Rekreacyjne, Idlery, Relaksujące, Symulatory, Zarządzanie, Retro, Strategiczne, , Kolorowe, Zarządzanie zasobami, Kapitalizm, Gospodarka, Pikselowa grafika, Natura, Psy, Jednoosobowe, 2D, Kontroler, Niezależne, Klimatyczne
- Recenzje użytkowników = Bardzo pozytywne (1.191)
- Multiplayer = BRAK
- Polska wersja językowa = JEST
- Regularna cena = 10 PLN
- Wsparcie dla pada = JEST!
- Gdzie kupić najtaniej? = https://gg.deals/game/lyca/

Lyca to inkremental będący dziełem solo-dewelopera, Syphono4. Na Steam został wydany 7 kwietnia 2025 roku. W grze naszym zadaniem jest pozyskanie wszystkich ulepszeń drzewka rozwoju poprzez wykorzystanie mocy wilczycy, która przemienia jałowe pustkowie w bujną łąkę.
Wizualnie gra przypomina produkcje 16-bitowe, akcja widoczna jest z lekkiego rzutu izometrycznego, a pole rozgrywki to plansza, po której będziemy się przemieszczać. Od strony dźwiękowej gra wypada naprawdę słabo: towarzyszą nam jedynie potwierdzenia kliknięć w menu, zaś w samej grze są to sporadyczne odgłosy aktywacji niektórych akcji. Całość uzupełnia muzyka w postaci kilku dosyć spokojnych i nastrojowych utworów odtwarzanych jako ścieżka dźwiękowa.

Tytuł, jaki nam przedstawiono, to mała, relaksująca gra inkrementalna, jaką można ukończyć w nieco ponad 3 godziny. Sterując magiczną wilczycą, zwaną Lyca, będziemy pędzić przez wirtualne łąki, zamieniając pustkowie w żyzną łąkę pełną traw. Nie jest to typowy inkrementalny idler, gdyż większość roboty musimy wykonać sami. Opcja automatyzacji pojawia się w grze dosyć późno, a do tego czasu musimy ręcznie sterować pętlą rozgrywki i stopniowo odblokowywać kolejne ulepszenia. Do momentu wdrożenia automatyzacji nic nie dzieje się samo – to my musimy biegać po planszy i zbierać surowce.
Cała rozgrywka polega na bieganiu postacią wilczycy po planszy gry. Jej pierwsze kroki powodują, że ożywia ona okolicę i na pustej przestrzeni pojawia się bujna trawa. Kolejne przebiegnięcie przez już istniejącą trawę sprawia, że zaczyna ona mienić się na niebiesko, a my dzięki temu zyskujemy niebieskie punkty rozwoju. Problemem jest to, że ogranicza nas czas życia postaci – pasek zdrowia nieubłaganie kurczy się i w chwili spadku HP do zera rozgrywka kończy się, a my mamy do wyboru jej powtórzenie lub przejście do ekranu ulepszeń.

Niebieskie punkty rozwoju pozwalają nam na zakup podstawowych ulepszeń, dzięki czemu wilczyca będzie mogła spędzić nieco więcej czasu na wyimaginowanej łące, pohasać pomiędzy trawami i zdobyć więcej punktów. Z czasem odblokujemy też dodatkowe elementy, takie jak słoneczniki dające żółte punkty rozwoju, róże dające czerwone punkty rozwoju, elementy śniegu dające kamienie oraz latające motyle dające esencję. Wszystkie te elementy pozwalają nam na zakup odpowiednich ulepszeń, skutecznie zwiększając czas życia. Drzewko ulepszeń jest dosyć pokaźne, choć ma też jeden minus: w przypadku użycia pada czasami opis pozycji nie jest prawidłowy i dopiero przeskoczenie pomiędzy dwoma pozycjami ładuje właściwy.
Wraz z upływem czasu i pozyskiwaniem coraz większej liczby ulepszeń zwiększymy czas życia wilczycy oraz ilość zbieranych surowców. Odblokujemy także ptaki, przelatujące po planszy i odbijające się od jej rogów, zbierające surowce ze słoneczników i róż. W końcu też dotrzemy do automatyzacji, dzięki czemu wilczyca będzie biegać samodzielnie i nie trzeba będzie nią ręcznie sterować. Pojawią się także zadania w postaci wyzwań, gdzie trzeba będzie uzbierać odpowiednią ilość surowców, sklep umożliwiający ich wymianę oraz sklep ze skórkami pozwalający zmienić wygląd wilczycy.

OCENA: POZYTYWNA = 5/10
Gra to kolejny inkremental, jaki wpadł w moje ręce, choć jest nieco nietypowy. Prosta gierka o nieskomplikowanych założeniach, w której czerpać możemy satysfakcję z coraz wyraźniejszych osiągów, zbierając surowce i odblokowując ulepszenia, czym będziemy stopniowo podbijać skuteczność wilczycy w zbieraniu niezbędnych zasobów. Gra jest bardzo relaksacyjna, z nastrojową muzyką, bez presji czasu. Do wszystkiego da się dojść i przejść grę bez żadnych większych problemów. Na początku idzie to wolno, ale z czasem nabiera ona tempa.
Gra będzie też nużyć, ponieważ stale robimy to samo i prócz drobnych zmian pokroju pojawienia się nowych elementów w postaci kwiatów, pól lodu i deszczu całość jest stale identyczna. Gra jest dobra do zrelaksowania się, ale nie niesie ze sobą żadnej większej głębi mechaniki. Ścieżka rozwoju wynalazków to trzon gry, który nagradza gracza za poczyniony postęp.
Niestety gra nie ma żadnych instrukcji ani opisu, co należy zrobić, choć zasady rozgrywki są prozaiczne – co nieco dezorientuje na starcie. Po prostu biegamy bez tchu i wytchnienia, zbierając pyłek niczym pracowite pszczółki. A jednak daje to zadowolenie z rozgrywki, choć ta jest dosyć krótka, ponieważ grę można ukończyć w nieco ponad 3 godziny. To ciekawa gra na 1-2 wieczory – prosta, powtarzalna pętla z przyjemnym, spokojnym klimatem i poczuciem „chęci zagrania jeszcze jednej rundy”. Progres cały czas idzie do przodu, a przemiana pustkowia w łąkę daje satysfakcję. Po ukończeniu gry, tj. odblokowaniu wszystkich wynalazków, będzie to raczej koniec z tym tytułem, ponieważ nic już nie będzie nas do niej ciągnąć – a zatem będzie to jednorazowa przygoda.
Screeny: