Casualowy miner – przyjemne drążenie bez stresu i pośpiechu |
RECENZJA YOUTUBE:
=== NIECO O GRZE ===
- STEAM = https://store.steampowered.com/app/2830150/Super_Mining_Mechs/?curator_clanid=31951226
- Data wydania = 25 października 2024
- Producent = Delayed Victory
- Wydawca = Delayed Victory
- Gatunek = Sieciowa kooperacja, Side-scroller, Collectathon, Piaskownica, Dostosowywanie postaci, Mechy, 2D, Relaksujące, Steampunk, Podziemia, Otwarty świat, Rekreacyjne, Generacja proceduralna, Górnictwo, Kolorowe, Pikselowa grafika, Familijne, Wytwarzanie, Przygodowe, Kooperacja
- Recenzje użytkowników = Bardzo pozytywne (762)
- Multiplayer = JEST (zdalny)
- Polska wersja językowa = JEST!
- Regularna cena = 23 PLN
- Wsparcie dla pada = JEST
- Gdzie kupić najtaniej? = https://gg.deals/game/super-mining-mechs/

Super Mining Mechs jest tworem holenderskiego studia Delayed Victory i na Steamie zostało wydane 25 października 2024 roku. W tytule tym zasiądziemy za sterami mecha i zaczniemy drążyć podziemne zasoby celem uratowania Ziemi, na której te uległy wyczerpaniu.
Oprawa graficzna to 2D w stylu 16-bitowym, z widokiem z boku. Wszystkie obiekty są czytelne, a część z nich jest lekko animowana. Od strony dźwiękowej jest całkiem dobrze. Towarzyszą nam odgłosy naszej aktywności oraz dosyć przyjemna ścieżka dźwiękowa, która jednak przy długiej rozgrywce potrafi się znudzić.
Fabuła gry jest dosyć prosta: Ziemi kończą się zasoby surowcowe. Pewien znany profesor zamierza wysłać swoją córkę wraz z jej zespołem na inną planetę, skąd będzie można pozyskać surowce, których zaczyna brakować na naszej rodzimej planecie. Naszym zadaniem będzie kopać coraz głębiej, pozyskując coraz to nowe pierwiastki. Wraz z postępem gry zyskujemy też więcej informacji na temat fabuły. Nasza drużyna napotka żyjącą na planecie rasę kretów, żywiących się surowcami, która prosi nas o odblokowanie dostępu do kolejnych kopalni. Wcześniej ich cywilizacja posiadała rozwinięte tunele sięgające głęboko w głąb planety, jednak ktoś zaczął je sabotować, doprowadzając do wylewu lawy czy też wywołując mroźne zamiecie, co wymusiło na nich opuszczenie niższych poziomów. Odkrywając kolejne lokacje, będziemy stopniowo poznawać tę tajemnicę.

Otrzymujemy też statek międzyplanetarny, którym dotrzemy na miejsce i który opuści na planetę przenośną bazę. W skład naszej drużyny wchodzi kilka osób: córka profesora, która udostępnia nam misje do realizacji, dające w nagrodę nowe moduły do mecha oraz klucze. Naukowczyni, u której z użyciem wspomnianych kluczy i pieniędzy odblokujemy kolejne ulepszenia. Inżynier, który pozwoli nam zamontować w mechu odblokowane moduły a także bankier, który odkupi od nas wszystkie pozyskane surowce oraz pozwoli przechowywać pewną ich ilość. Ostatnią z postaci jest robotnik, u którego opróżnimy zbiornik z zalegającej ziemi, a także zakupimy różne przydatne przedmioty. W większości są to różnego rodzaju ładunki wybuchowe, pozwalające skruszyć skały blokujące nam przejście, których nie jest w stanie przebić nasza maszyna kopiąca urobek.
Jeśli chodzi o wspomniane misje, polegają one na konieczności dostarczenia odpowiedniej ilości surowców. To odblokuje kolejne części do naszego mecha. Niestety przed rozpoczęciem misji gra nie podaje, jakie surowce i w jakiej ilości są wymagane. Jedyne, co zauważymy, to oznaczenie planety oraz szacunkowy zakres głębokości, na jakiej możemy pozyskać wymagane surowce. Najbardziej sensowne jest zatem udać się na wskazaną planetę i tam zdobywać materiały. Możemy wspomagać się budynkiem kopalni, gdyż pozwala on pozyskiwać wszystkie odkryte już minerały. Niektóre dosyć powoli, ale jednak.
Do naszej dyspozycji oddano mecha drążącego, którego z czasem będzie można ulepszać o wydajniejsze elementy. Składa się on bazowo ze szkieletu połączonego z kabiną kierowcy, wiertła, systemu napędowego umożliwiającego przemieszczanie się, napędu pozwalającego na lot w górę, oddzielnego zbiornika na urobek oraz osobnego pojemnika na przekopaną ziemię. U zespołowego inżyniera będziemy mogli zainstalować dowolny z odblokowanych modułów, a te pozyskujemy, realizując misje zlecane przez córkę profesora. Misje polegają na dostarczeniu danego surowca w wyznaczonej ilości i są ściśle związane z planetą, na której przebywamy.

Gra umożliwia rozgrywkę samemu jak i utworzenie (nawet z gry w jaką grałeś samemu) lobby multiplayera i grę wspólnie z 8 przyjaciółmi na tej samej mapie. Można się także przemieścić do innych planet – co wymaga zebrania się wszystkich graczy w statku jakim podróżujemy.
Rozgrywka jest dosyć prosta. Najpierw dokonujemy wyboru planety: dostępne są trzy. Pierwsza, bazowa, zawiera różne metale, druga i trzecia to kompozycje niemetali i gazów szlachetnych. Każda z planet zawiera całkowicie odmienne pierwiastki, niedostępne na innych planetach. Rozmiar mapy może liczyć do 60 pól szerokości i od 200 do 1000 długości. Wyjątkiem jest misja finałowa na pierwszej planecie, gdyż ta będzie mieć głębokość aż 2000 jednostek. Każdorazowo naszym celem będzie dokopanie się do samego dna oraz budowa i zasilenie znajdującej się tam kopalni. To otworzy nam dostęp do kolejnych planet czy też głębszych lokacji. Zawartość podziemi jest generowana proceduralnie i, jeśli zechcemy, istnieje także możliwość wygenerowania danej lokacji na nowo, z odnowionym zapasem surowców. Każdy z surowców ma określony zakres poziomów, na jakich występuje, więc musimy wwiercać się coraz głębiej, jeśli interesują nas konkretnie te pojawiające się jedynie w niższych warstwach planety.

Możemy kopać w dowolnym kierunku z wyłączeniem górnego – od strony sufitu niestety nie podziałamy. Generuje to pewne problemy, ponieważ możemy kopać na boki oraz w dół, ale nie w górę. Nasz mech musi stać na stabilnym podłożu, więc jeśli wydrążymy pionowy korytarz, nie da się też kopać na boki, dopóki unosimy się zamiast stać. Rodzi to pewne trudności i kopiąc w dół, trzeba na przykład robić co jakiś czas wnęki, by móc później wiercić na boki. W dowolnym miejscu zawsze możemy też zbudować darmową platformę, która nie wymaga żadnych surowców do powstania i bezproblemowo pozwala rozpocząć drążenie w lewo lub prawo. Blokuje ona nasz spadek, więc nieco przeszkadza, gdy chcemy swobodnie opaść na samo dno kopalni, ale – jak wspomniałem – jest darmowa, więc można ją tworzyć i niszczyć bez ograniczeń.
By zjechać na sam dół mapy, mamy dwie opcje: możemy zbudować teleport, który natychmiastowo będzie przenosił nas na powierzchnię i z powrotem, lub swobodnie opadać tunelem, aż sięgniemy dna. Nie odnosimy obrażeń wskutek uderzenia o podłoże, niezależnie od naszej prędkości opadania. Kosztuje nas to jedynie chwilę czasu, nim swobodnie opadniemy na samo dno. Warto zatem budować jeden pionowy tunel biegnący do samego końca, by szybko i bez zakłóceń przemieścić się na najniższy poziom kopalni.

W czasie naszej podróży w podziemiach po drodze napotkamy różne minerały, które będziemy składować w zasobniku mecha. Jeśli zapełnimy go do końca, będziemy musieli udać się na powierzchnię, by go opróżnić. Podobnie jest z urobkiem w postaci uzbieranej ziemi. Zasoby, jakie będziemy drążyć, dadzą nam różną ilość danego pierwiastka. Ich ilość zależy od stopnia ulepszenia wiertła – im wyższy, tym więcej surowców pozyskamy z tego samego złoża. Dodatkowo możemy odblokować bonus dający nam dodatkowy uzysk, jeśli w zadanym czasie pozyskujemy ten sam minerał. Suma obu tych czynników powoduje, że świdrując leżące obok siebie tożsame zasoby, szybko pozyskujemy dużą ilość pożądanego materiału. Wraz z postępującą głębokością grunt jest coraz bardziej ubity i znacząco spowalnia prędkość drążenia. Rozwiązaniem jest realizacja misji i pozyskanie nowych modułów do mecha.
Gra udostępnia nam także możliwość tworzenia budowli. Część z nich, jak podesty i przekaźniki energii, jest zupełnie darmowa. Inne, jak grzejnik, kanał odprowadzający lawę czy teleport, wymagają już dostarczenia surowców danego typu oraz zasilenia energią. Energię pozyskujemy, lokalizując kryształ mocy i budując w tym miejscu elektrownię. Następnie za pomocą przekaźników zasilania trzeba doprowadzić energię do pożądanego budynku. Przekaźniki mogą być od siebie oddalone maksymalnie o 4 pola, więc warto zawczasu prowadzić ze sobą linię zasilania, zagłębiając się w dół mapy.

Gra skrywa też utrudnienia. Głównym problemem będą skały, jakie napotkamy w trakcie wiercenia. Nie da się ich przewiercić naszym pojazdem, za to można je ominąć lub wysadzić z użyciem materiałów wybuchowych. Kolejne przeszkody to pola lodu lub lawy. Te na chwilę zmrożą lub przegrzeją nasz pojazd, blokując na kilkanaście sekund możliwość drążenia. Wystarczy jednak odczekać. Na niektórych mapach może nas też spotkać panująca w danym rejonie śnieżyca, mrożąca pojazd podobnie do brył lodu, i tu rozwiązaniem jest budowa grzejnika – ale przypominam, że wymaga on zasilania. Po jego uruchomieniu śnieżyca się rozwieje i będzie można drążyć dalej.
Kolejne utrudnienie to wylew lawy. Ta gwałtownie podnosi swój poziom, przegrzewając nasz pojazd i także wyłączając możliwość kopania. Na szczęście w żaden sposób nie wpływa to na naszą żywotność i nie uszkadza ani nie niszczy mecha. Tu rozwiązaniem jest budowa kanału odpływowego, dzięki czemu lawa obniża się do jego poziomu i stopniowo schodzi jeszcze niżej. Na mapie nie spotkamy żadnych zagrożeń, które powodowałyby utratę życia czy surowców – jedyny problem to znalezienie materiałów wymaganych do postawienia budowli.
Warto też wspomnieć o tym, że w trakcie podróży, gdy znajdziemy nieczynną kopalnię, zbudujemy ją i podłączymy do zasilania, każda z lokacji dodaje jej moc wydobywczą do naszego stanu posiadania. Dzięki temu możemy wybrać dowolny z surowców, jakie odkryliśmy, a kopalnia będzie stopniowo go wydobywać do pewnego limitu składowania. Wystarczy go odebrać i w ten sposób pozyskamy dany materiał bez konieczności jego poszukiwania i ręcznego wydobycia. Nie ma dzięki temu konieczności podróżowania pomiędzy planetami. Im więcej posiadanych kopalni, tym większa szybkość wydobycia.
OCENA: POZYTYWNA = 7/10
Gra jest bardzo przyjemna i relaksująca. Nie można w niej przegrać, zginąć ani utracić surowców. Tych jest nieograniczona ilość – każdą z map można zresetować i na nowo eksplorować – ale można też pozyskiwać surowce z użyciem już podłączonych kopalni, bez konieczności ruszania się gdziekolwiek.
Drążenie i zbieranie sprawia przyjemność, a rosnąca stopniowo wraz z głębokością trudność wydobycia pcha nas do realizacji kolejnych misji dostaw minerałów. To pomaga ulepszać elementy mecha i pozwala kopać, poruszać się czy latać znacznie szybciej, a także przechowywać więcej materiału bez konieczności ciągłego latania do bazy w celu opróżniania zbiorników.
Tytuł jest dosyć tani i daje dużo frajdy z kopania coraz głębiej. Jak najbardziej polecam.
Screeny:
