R238 ANVIL SAGA = Recenzja – kowalem być?

Lubiłeś PAINTERS GUILD? Ten tytuł jest wielce podobny!

RECENZJA YOUTUBE:


=== NIECO O GRZE ===

  • STEAM = https://store.steampowered.com/app/1587540/Anvil_Saga/?curator_clanid=31951226
  • Data wydania = 21 czerwca 2022
  • Producent = Pirozhok Studio
  • Wydawca = HeroCraft PC
  • Gatunek = Wczesny dostęp, RPG, Pikselowa grafika, Znaczące wybory, Średniowieczne, Budowanie bazy, Jednoosobowe, Symulator kolonizacji, Symulatory, Zarządzanie, Strategiczne, Budowanie, Wytwarzanie, Gospodarka, Dyplomacja, 2D, Symulator polityczny, Historyczne, Kolorowe, Familijne
  • Recenzje użytkowników = W większości pozytywne (606)
  • Multiplayer =  BRAK
  • Polska wersja językowa = BRAK
  • Regularna cena = 49 PLN
  • Wsparcie dla pada = BRAK
  • Gdzie kupić najtaniej? = https://gg.deals/game/anvil-saga/

 

Anvil Saga to gra wczesnego autorstwa rosyjskiego Pirozhok Studio, wydana na Steam 21 czerwca 2022 roku. Na Steam jest to już ich drugi tytuł po wydanym w sierpniu 2021 roku “Life is Hard”. W tytule tym będziemy mogli wcielić się w kowala zarządzającym swoim przybytkiem i sprawdzić jak będzie nam się wieść w czasach średniowiecza.

Akcja w grze dzieje się w 2D z prostą choć czytelną grafiką. Wszystko jest nieco rozpikselowane choć jest czytelne i ma swój smak i urok. Toczy się ona w systemie dobowym więc rano nastaje brzask a z nadejściem wieczoru nadciąga mrok i zapalają się pochodnie. W warstwie dźwiękowej spotkamy dosyć żywiołowe udźwiękowienie środowiskowe wzbogacone działalnością wykonywanych prac. Muzyka przypomina średniowieczne utwory grane na jarmarkach, jakie napotykamy w prawie każdym filmie ukazującym życie z tamtych czasów.

Fabuła wprowadzająca nas do gry opowiada nam historię kowala – naszego ojca, który wyemigrował z Anglii i osiadł na terenie Francji. Po jego śmierci odziedziczymy po nim kuźnię, ugruntowaną renomę oraz przekazaną przezeń wiedzę na temat kowalstwa.

Rozgrywka jest dosyć prosta: jako kowal będziemy odwiedzani przez różne osoby chcące skorzystać z naszych umiejętności. Będzie to rzesza ludzi różnego pokroju. Będą to prości chłopi, chcący podkuć swego konia czy też potrzebujący łańcuchów i wszelkich innych narzędzi. Pojawią się także misjonarze prosząc o wykonanie ozdobnych kielichów czy też prostej kłódki by móc strzec pomieszczeń pełnych beczek z winem. Ponieważ pomiędzy Anglią a Francją panują niesnaski i często wybuchają zbrojne starcia odwiedzą nas też i rycerze prosząc o wykonanie czy to uzbrojenia, pancerza czy też naostrzenie miecza stępionego w boju.

By móc podołać wszystkim tym zadaniom musimy posiadać odpowiednią ilość materiałów. Rudę możemy wydobyć budując podpiwniczenie i przeznaczając je na kopalnię. Później w kuźni wykorzystując piec hutniczy trzeba będzie przetopić je na sztaby i finalnie to właśnie ich potrzebujemy by wykonać dane zlecenie. I tu jest pies pogrzebany ponieważ zlecenia jakie będziemy otrzymywać nieco się pomiędzy sobą różnią. Zlecenia mogą zużywać różne ilości sztab więc trzeba patrzeć ile jest nam oferowane jako zarobek ponieważ każde z nich zużyje nasze surowce. Te jak już mówiłem można wydobyć – co wiąże się z koniecznością poświęcenia naszego czasu – jak i też zakupić przy czym nie są one tanie – ale z drugiej strony oszczędzają nasz czas jeśli mamy zalew ofert ze strony nadciągających klientów.

Każde z podjętych przez nas zamówień ma zadany czas realizacji więc zawsze trzeba się śpieszyć i wybierać tylko te najbardziej lukratywne i dające się przekuć w zysk. Co z tego, że zużyjemy 5 sztab i zarobimy 5 złota skoro za chwilę zgłosi się klient, który za zamówienie wymagające poświęcenia 2 sztab zapłaci za to aż 7 złota a my pozostaniemy bez surowców?

Ciężko jest ogarnąć wszystko samemu więc warto jest uzbierać nieco środków i zatrudnić nowego adepta, który będzie pomagać nam przy pracy. Są oni dosyć drodzy i wymagają dostawienia nowego łóżka do właśnie rozbudowanej przez nas naszej siedziby o jedną izbę więcej i dodatkowo trzeba im płacić z nastaniem każdego nowego dnia. Jeśli nie będziemy mieć pieniędzy na zapłatę należności ten może spakować swoje manatki i po prostu odejść. Ciągle zatem będziemy lawirować pomiędzy brakiem pieniędzy a dużą ich ilością.

Każdy z naszych kowali posiada zestaw swoich własnych przywar i jeden lepiej sprawdza się w odmiennej specjalizacji czy też będzie wolał pracować późnymi wieczorami miast za dnia. Dodatkowo może posiadać on różny poziom przeszkolenia odnośnie danej czynności i lepiej sprawdzać się jako kowal wykuwający przedmioty, hutnik przetapiający rudę, górnik wydobywający zasoby czy też pracownik warsztatu specjalizujący się np. w procesie ostrzenia oręża. By jeszcze dodatkowo przyśpieszyć tempo pracy danego specjalisty możemy zakupić i przydzielić mu zestaw odpowiednich narzędzi.

Nasza postać może się też zmęczyć pracą. Każdy z pracowników posiada pewien przydział punktów HP, stopień zmęczenia pracą czy też poziom głodu. Zmęczonego trzeba będzie ułożyć do snu a głodnego nakarmić przyrządzając smaczny posiłek z zakupionych wcześniej zapasów.

Nasza kuźnia posiadać będzie też własną renomę i (miejmy nadzieję!) nieposzlakowaną opinię . Realizując zadania na czas bądź też nie wyrabiając się ze zleconymi terminami wpłynie to na nią pozytywnie bądź negatywnie. Rozgłos i pozytywna opinia o naszym zakładzie powodować będzie, że będą ciągnąć do nas coraz to znamienitsi klienci i zlecać nam bardziej lukratywne zadania a to znów przełoży się na zwiększony zarobek. By tego dokonać trzeba rozbudować nasz zakład ponieważ lepszej jakości wystrój oznacza jednocześnie awans w społecznej hierarchii. A taka przebudowa niestety słono kosztuje…

Prócz tego będziemy musieli też dbać o zadowolenie każdej z frakcji. Anglicy, Francuzi, kler czy też wiedźmy z mokradeł – wszyscy z nich chcą skorzystać z naszych usług jednak nie za bardzo lubią się pomiędzy sobą. Jeśli wiedźma czeka na realizację swojego zamówienia to idący do nas misjonarz widząc ją splunie po trzykroć, przeklnie i zawróci nie chcąc mieć z nią żadnego kontaktu. Zatem i tu trzeba będzie znaleźć złoty środek.

Dodatkowo co jakiś czas trafiają nam się specjalne zlecenia – niekiedy intratne i opłacalne a niekiedy będziemy musieli dopłacać do interesu by je zrealizować. Co ciekawe nasz wybór ma znaczenie i przenosi się na dalszą część gry. Jeśli wojska Anglii i Francji zgłoszą się do nas byśmy wytworzyli im uzbrojenie to kogo wybierzesz? Jeśli Anglików – to obrazisz Francuzów i ci będą chcieli wyższych podatków czy też opłat. Jeśli Anglików, wędrowni kupcy mogą pojawiać się znacznie częściej. Prócz tego same zadania mają też niekiedy po 3 wybory a właściwie powinienem powiedzieć dwa i możliwość odrzucenia oferty. Te dwa dzielą się na wykonanie pracy “po łebkach” czyli niskokosztowo lub też przyłożenie się do zadania by wykonany produkt skrzył się i świecił jak psu ja… no wiecie co. Ale to też oznacza wyższe koszta wytworzenia a jak wspomniałem zawsze ważny jest tu czas.

Dostępna jest także opcja rozbudowy i doposażania nowo postawionych pomieszczeń. Prócz samego wystroju który ma wpływ na naszą hierarchię możemy też stawiać i ulepszać elementy funkcjonalne takie jak łóżko w którym będziemy odpoczywać czy też stoły warsztatowe i dodatkowe wyposażenie. Im lepszej jakości tym większy uzysk – praca czy też wypoczynek będą realizowane szybciej a skrzynie i szafy pomieszczą więcej surowców – więc w jakiś sposób przekuwa się to na sam zysk.


OCENA: POZYTYWNA = 6/10

Dosyć ciekawy tytuł choć jeszcze nie jest ukończony. Jest to gra wczesnego dostępu ale zapowiada się na interesującą pozycję. Obecnie dostępne jest jedynie 20 dni rozgrywki z planowanych przez autora 60 oraz nie wszystkie funkcjonalności pokroju procesu wykorzystania drewna czy też bardziej zaawansowanych zleceń nie są jeszcze osiągalne. To autor zaplanował na przyszłość więc na chwilę obecną pozostaje się jeszcze uzbroić w cierpliwość.

Tak więc sama rozgrywka to lawirowanie pomiędzy brakiem pieniędzy i zarobkiem oraz zastanawianiem się co chwila co też wykonać jako następny ruch: zakupić nowe surowce, narzędzia, rozbudować naszą chatkę czy też zaryzykować i zakupić trochę surowców licząc na dużo zleceń i szybki zarobek? Choć gra ma proste zasady i generalnie w kółko stale powtarzamy jeden i ten sam schemat tj. pozyskaj rudę, przetop na sztaby i zrealizuj nowo przyjęte zlecenie to jednak za każdym razem jest to pewne wyzwanie. Akcja jest ciągła i wartka. Gdy już zaczniemy odbijać się od dna i nasz trzos z monetami zacznie już nieco ważyć to nastają przeciwności losu, które powodują, że ten za chwilę zaczyna świecić pustkami. Zakup wszystkiego jest niemiłosiernie drogi i trzeba podchodzić do tego rozsądnie bazując na swoim doświadczeniu i przypuszczeniach.

W grze nie do końca spodobały mi się specjalne misje, które napotykamy co jakiś czas. Jesteśmy stawiani przed wyborem jednej z trzech opcji jednak nie wiemy z czym to się dokładnie wiąże i czy damy radę je w pełni zrealizować. Dopiero po ich wyborze zostaje nam przedstawione dane zlecenie i wtedy trzeba pocić się, dwoić i troić by móc je spełnić. Jakby nie dość tego to właśnie w tym momencie zwali nam się na głowę cała masa klientów chcących zrealizować dobrze płatne zamówienia – tylko że nam brakuje akurat surowców…

Tak więc choć gra jest prosta, mała, niezbyt rozbudowana i nie do końca zrozumiałem wszystkie mechaniki rozgrywki – to jednak dała mi pewną radość ścigania się z czasem i walki o przetrwanie mojej kuźni.

To co nasuwa mi się na myśl to gra “Painters Guild”. Ta wydała się doń dosyć podobna i właśnie dlatego ją zakupiłem. Mają coś ze sobą wspólnego – przynajmniej w moim odczuciu – i jeśli tknąłeś jednego z tych dwóch tytułów, sięgnij też po drugi!

 


Screeny: