R236 = KENA: BRIDGE OF SPIRIT = Recenzja przygody z duszami i przyjaznymi Rotami

Przyjemna przygoda z sympatycznymi stworkami.

RECENZJA YOUTUBE:


=== NIECO O GRZE ===

  • STEAM = https://store.steampowered.com/app/1954200/Kena_Bridge_of_Spirits/?curator_clanid=31951226
  • Data wydania = 27 września 2022
  • Producent = Ember Lab
  • Wydawca = Ember Lab
  • Gatunek = Akcja, Przygodowe, Przygodowe akcji, Platformowe 3D, Souls-like, Eksploracja, Filmowe, 3D, Perspektywa trzeciej osoby, Żeńska postać w roli głównej, Klimatyczne, Fantasy, Magia, Natura, Walka, Kontroler, Bogata fabuła, Jednoosobowe, Tajemnicze, Niezależne
  • Recenzje użytkowników = Bardzo pozytywne (5.000)
  • Multiplayer =  BRAK
  • Polska wersja językowa = JEST (napisy)
  • Regularna cena = 143 PLN
  • Wsparcie dla pada = JEST
  • Gdzie kupić najtaniej? = https://gg.deals/game/kena-bridge-of-spirits/

 

Kena: Bridge of Spirits to dzieło założonego w 2009 roku studia Ember Lab. Jest to zręcznościówka z wplecioną weń historią i zadaniami jakie gracz musi realizować. Do tego dorzucono nieco eksploracji i poszukiwania ukrytych przejść i miejsc skrywających różne przedmioty czy też bonusy. Na Steam gra została wydana w dniu 27 września 2022 roku. Po raz pierwszy gra została wydana na konsole 21 września 2021 i przez rok była też tytułem ekskluzywnym dostępnym jedynie w Epic Store.

Wizualnie gra wygląda naprawdę świetnie. Świat widzimy z perspektywy trzeciej osoby, zza pleców bohaterki. Dokładne animacje przyzywają na myśl filmy animowane serii Pixar a napotykane zwierzątka mają sympatyczny wygląd oraz wyraz oczu przypominające kota ze Shreka. W sumie nic dziwnego skoro studio tworzące grę wcześniej zajmowało się animacjami i takie też produkcje możemy znaleźć w ich portofolio. Większość akcji dzieje się w ładnie wymodelowanym lesie ale na uwagę zasługują też inne lokacje. Wszystko jest pełne życia i wprost tętni kolorami, skrzy się różnokolorowymi barwami światła i bawi nasze oczy grą cieni. Dźwiękowo produkcja także stoi na wysokim poziomie a ścieżka dźwiękowa, gdzie twórcy wzorowali się na muzyce indonezyjskiej znakomicie dopełnia akcję jaką widzimy na ekranie.

W tytule tym wcielamy się w postać dziewczęcia o imieniu Kena, duchowej przewodniczki która poszukuje drogi do świętego górskiego sanktuarium. Nasza historia rozpoczyna się gdy podążając śladem dwójki rodzeństwa trafia ona do opuszczonej wioski. Ta niegdyś tętniła życiem jednak obecnie jest wymarła i przewijają się tu jedynie duchy mieszkańców. Powodem tego jest postępujące spaczenie, które rozrastając się spowodowało, że egzystencja ludności stawała się coraz trudniejsza – brak miejsca do upraw i problemy ze zdobywaniem pożywienia zrobiły swoje.

Spaczenie o którym mowa to dziwna nieziemska roślina, która rozrasta się i przejmuje teren zieleni, usuwając z niego znane nam życie. Jest ona także źródłem pojawiających się dziwnych stworów więc naszym zadaniem będzie eliminacja takich siedlisk. Sprowadza się to zawsze do pokonania kilku czy też kilkunastu przeciwników i finalnie użyciu Rotów do zniszczenia głównego kwiatu będącego sercem danego rozrostu spaczenia. Niekiedy trafimy też na miejsca w których z użyciem Rotów będziemy mogli uformować z nich wężopodobną istotę i użyć jej do zniszczenia blokującego przejście spaczenia co otworzy nam drogę do dalszych lokacji.

Pierwszym krokiem rozgrywki jest wybór poziomu trudności jednak można go zmienić później w dowolnej chwili zatem proponuję wybrać coś pośrodku a jeśli nie będziesz sobie radzić w czasie walk ponieważ bezpośrednio przekłada się to na wytrzymałość przeciwników – zawsze można go obniżyć.

 

W trakcie naszej podróży Kena napotka małe magiczne istoty nazywane Rotami, które będą służyć jej pomocą w różnych sytuacjach. Roty będą pomocne w przenoszeniu wszelkich przedmiotów, przełączaniu dźwigni, pomagać aktywnie w walce czy też usuwać spaczenie tym samym przywracając równowagę naturze. Wraz ze zbieraniem coraz większej ich ilości będą one awansować na kolejny poziom umiejętności odblokowując tym samym coraz potężniejsze ataki i funkcjonalności. Stworki są pocieszne, pełne życia i wzbudzające sympatię więc niejednokrotnie staniesz na chwilę by móc podziwiać ich rubaszne zachowanie.

Sterowanie z użyciem tandemu mysz + klawiatura jest dosyć intuicyjne i nie powinno nikomu sprawiać problemów. WASD służy do wyznaczania kierunku zaś klawisze myszy do ataku. Dodatkowo środkowy klawisz pozwala przejść Kenie w tryb biegu. Pod klawisz “E” podpięto tu zdolność naszej bohaterki do wytwarzania emanacji, zwanej też pulsowaniem, która pozwala uwidaczniać obiekty możliwe do interakcji znajdujące się w naszym bezpośrednim sąsiedztwie. Jego dłuższe przytrzymanie pozwala aktywować tarczę, która pozwala odeprzeć wrogie ataki. Klawisz “Q” to interakcja z niektórymi rzeczami czy też miejscami zaś Ctrl pozwala wykonać rolkę czyli unik przed wrogim atakiem czy też błyskawicznie się od niego oddalić. Znaczącym jest natomiast Shift, który pozwala przełączyć się w tryb celowania z łuku. Wtedy też czas na chwilę zwalnia co pozwala nam dokładniej złożyć się do strzału i lepiej wycelować.

Gra jest skonstruowana w ten sposób, że nie daje niestety graczowi żadnych wskazówek co do dalszego postępowania co niekiedy może rodzić frustrację ponieważ gdzieś staniemy i przyjdzie chwila zastanowienia skwitowana końcowym “to co mam teraz zrobić?”. Do wszystkiego trzeba dochodzić samemu i domyślać się jakież to zadanie postawili przed nami twórcy i odkryć sposób w jaki należy wykorzystać elementy otoczenia do osiągnięcia celu. Większość zagadek jest dosyć prosta i intuicyjna jednak zdarzają się też miejsca w których można utknąć ponieważ na pierwszy rzut oka nie widać jest rozwiązania. Dopiero przy n-tej próbie dojdzie do nas, że istotna jest kolejność aktywacji przedmiotów czy też ich ułożenia. Wiele miejsc ma też oznaczone lecz na pierwszy rzut oka niewidocznych dajmy na to półek skalnych po których można się wspiąć by dotrzeć w inne miejsce.

Mamy także sposobność skorzystać z mapy jednak nie jest ona nazbyt czytelna (w rozumieniu funkcjonalna). Co prawda obracając postać w daną stronę wiemy w którą stronę się ona patrzy i to widać na samej mapie, co pozwala ukierunkować się na jakiś cel jednak sama mapa jest po prostu dwuwymiarowa i niezbyt szczegółowa co sprawia, że należy ją traktować jedynie jako wyznacznik aktualnie zajmowanej pozycji zaś ścieżki przejścia należy już szukać samodzielnie w grze. Całe szczęście przejścia można w łatwy sposób odnaleźć więc każdy powinien sobie z tym poradzić. To co mnie się nie podobało w tej grze to przede wszystkim wielokrotnie spotykane ułożenie terenu sugerujące, że w dane miejsce da się wskoczyć a jednak każdorazowa taka próba sprawia, że bezwładnie osuwamy się w dół. Strasznie irytujące.

Nasza bohaterka wyposażona jest w kostur przyozdobiony magicznymi kryształami za pomocą którego będzie mogła atakować wrogów oraz łuk, który będzie używany dwojako: czy to do ataku na przeciwnika czy też do aktywacji przełączników czy też wyzwalaczy teleportacji. Te ostatnie trafione strzałą ściągną nas ku sobie. Wraz z postępem gry katalog akcji (a właściwie sposób na zaatakowanie wroga) się znacząco rozrośnie – lecz najpierw musimy je odblokować z użyciem uzbieranego za realizację misji doświadczenia. Prócz tego mamy też możliwość stworzenia magicznej bariery, która jest w stanie ochronić Kenę przed odniesieniem obrażeń.

Esencją gry są bez wątpienia walki toczone przez główną bohaterkę. Będziemy mieli możliwość zetrzeć się z kiloma rodzajami przeciwników przy czym z każdym walczy się nieco inaczej. Gros z nich da się pokonać atakując z wyczuciem odpowiedniego dystansu lecz napotkamy też kilku silniejszych przy których trzeba będzie wykazać się większą dozą zręczności i unikaniem ich ciosów czy też parowaniem wyprowadzonych przezeń ataków. Tu już jest nieco trudniej i zapewne zdarzy ci się paść w trakcie takiego starcia. Nie jest to jakiś wielki problem ponieważ jesteśmy cofani do momentu sprzed samej walki więc można podejść do niej po raz kolejny i kolejny a jeśli przeciwnik okaże się zbyt potężny… po prostu obniżyć trudność. Dodam, że zastosowany poziom trudności jest dosyć zbalansowany i przy odrobinie samozaparcia da się przejść grę na nieco wyższym jednak to wymaga kilku prób by dokładnie poznać zachowanie przeciwników i opracować swój własny sposób na obronę przed ich ciosami. Walki są dosyć dynamiczne i zróżnicowane.

Wraz z postępem gry będziemy też zdobywać punkty doświadczenia co pozwoli nam odblokować unikalne zdolności wzmacniające naszą siłę bojową i ułatwiające tym samym toczenie walk – głównie poprzez możliwość użycia naszych niezniszczalnych Rotów znacząco wzmacniających same ataki. Dodatkowo niekiedy można im nakazać wykonanie ataku na wroga dzięki czemu zajmą go a to da nam czas na dobiegnięcie do przeciwnika i zadanie mu ciosu. Niektórzy wrogowie są dosyć szybcy atakując i odskakując – więc będzie to dobra metoda by móc się do nich dobrać.

Prócz samej liniowej rozgrywki w postaci realizacji głównego wątku mamy też możliwość sprawdzenia swoich możliwości realizując zadania napotykane w skrzyniach z fioletowym zamknięciem. Są to najczęściej zadania pokroju pokonania konkretnej ilości przeciwników w zadanym czasie czy też zestrzelenie danej liczby celów z użyciem łuku. Wygrana to nieco waluty gry czy też możliwość pozyskania dodatkowego Rota. W kapliczce mieszczącej się w centralnej części wioski mamy za to sposobność podjęcia się jednego z dostępnych wyzwań danego typu – celność, walka z wrogami czy też szybkość przemieszaczania się. Pozwolą nam one zdobyć unikalny strój dla naszej bohaterki.

Realizacja kolejnych zadań, które są uwiodocznione także na możliwej do podglądu mapie będą posuwać naszą bohaterkę do przodu jeśli chodzi o fabułę. Każdorazowo wiązać się to będzie z koniecznością odblokowania tematycznych masek, które symbolizują żywot każdej z postaci. Zgodnie z wierzeniami mieszkańców każdy z nich posiada wytworzoną maskę, która trawiona zębem czasu kruszeje i rozpada się, symbolizując przemijanie i uwalnianie się jego duszy. Tak i tu starając się uwolnić daną postać od spaczenia przyjdzie nam pozyskać należące do niej rzeczy by wzmocnić moc maski a następnie móc ją wykorzystać do zablokowanego za pomocą magii przejścia.

 

OCENA: POZYTYWNA = 8/10

Gra bardzo mi się spodobała. I to na tyle, iż ukończyłem ją w niespełna 14h. Nie polubiłem w niej natomiast tego, iż gracz nie otrzymuje wcale żadnych podpowiedzi odnośnie możliwych do wykonania czynności. Co prawda dzięki emanacji czyli pulsowaniu niektóre z obiektów się podświetlają co nasuwa nas na właściwe rozwiązanie – jednak nie wszędzie tak jest. Niekiedy pojawiają się nowe zagadki jak np. konieczność trafienia z łuku w jakiś przedmiot w zadanej kolejności z tym, że go po prostu za bardzo nie widać. Zaczynasz zatem biegać po lokacji szukając tego co mogłeś przeoczyć by na koniec zauważyć “to dziwne coś” połyskujące gdzieś wysoko na drzewie.

Tak więc mamy tu dosyć ciekawy tytuł o ładnej oprawie graficznej zawierający nieco zagadek do rozwiązania. Gra nie zawiera wyraźnych elementów przemocy więc mogą w nią grać także i najmłodsi aczkolwiek podejrzewam, że zastosowane zagadki będą dla nich nazbyt trudne. Przedstawiona nam opowieść nie jest jakaś górnolotna jednak w czasie rozgrywki nie była ona nudna a drobne opowieści składające się na główny wątek były nawet ciekawe.


Screeny: