Recenzja ORE BASTARDS = Kosmiczny sandbox z potencjałem i dużą swobodą rozwoju

Duża swoboda w tworzeniu własnego buildu i stylu gry.

RECENZJA YOUTUBE:


=== NIECO O GRZE ===

  • STEAMhttps://store.steampowered.com/app/4866000/Ore_Bastards/?curator_clanid=31951226
  • Data wydania = 21 lipca 2026
  • Producent = INDIELLIGENT
  • Wydawca = INDIELLIGENT
  • Gatunek = Akcja, RPG, Symulatory, Roguelike akcji, RPG akcji, Symulator kosmiczny, Bullet hell, Eksploracja, Hack and slash, Strzelanka z łupami, 2D, Widok z góry, Science fiction, Kosmos, Wczesny dostęp, Dostosowywanie postaci, Walka, Zarządzanie ekwipunkiem, Walka morska, Otwarty świat
  • Recenzje użytkowników = BRAK
  • Multiplayer =  BRAK
  • Polska wersja językowa = JEST!
  • Regularna cena = 15 PLN
  • Wsparcie dla pada = BRAK
  • Gdzie kupić najtaniej? = https://gg.deals/game/ore-bastards/

 

Ore Bastards jest dziełem studia INDIELLIGENT. To tytuł wczesnego dostępu wydany na Steam 21 lipca 2026 roku. W grze podróżujemy przez kosmos, pozyskując minerały, realizując zlecone misje i rozwijając swój statek oraz jego systemy.

Wizualnie gra prezentuje się ciekawie – to rzut z góry w stylu 16-bitowej, pikselowej grafiki. Akcja dzieje się w przestrzeni kosmicznej, więc widzimy asteroidy, stacje orbitalne oraz statki innych wydobywców i piratów. Dźwięk to w dużej mierze wystrzały i wybuchy: ścieżka dźwiękowa jest dynamiczna, ale nie zawsze pasuje do klimatu gry.

Rozpoczynamy jako rozwodnik, któremu żona zabrała niemal cały majątek: starczyło tylko na wynajęcie lichutkiego statku z podstawowym laserem górniczym. Od nas zależy, jak potoczą się jego dalsze losy.

Świat gry podzielony jest na 20 sektorów, z których każdy zawiera 2–3 podrzędne lokacje: między nimi podróżujemy za pomocą bram skokowych, uprzednio wykupując jednorazową licencję na wydobycie w danym sektorze. Cena licencji rośnie wraz z numerem sektora, ale wraz z nią rośnie też wartość surowców i asortyment stacji – im dalej, tym lepsze wyposażenie będziemy mogli znaleźć.

Rozgrywka to proceduralny sandbox oparty na zbieraniu surowców, oferujący dużą swobodę eksploracji i działania. Dostępne statki, ich zróżnicowane parametry oraz możliwość instalacji systemów uzbrojenia i wspomagania pozwalają tworzyć różne buildy – od specjalistów od górnictwa, przez jednostki bojowe, po hybrydowe konstrukcje. W grze występuje pętla rozgrywki: zbierz surowce, ulepsz statek, wyrusz dalej – co napędza dalszą eksplorację. Losowość ekwipunku dostępnego na stacjach działa tu jako istotny motor progresji. Do tego dochodzi niepewność związana z opuszczeniem bezpiecznych rejonów: im dalej od stacji, tym większe nagrody, ale i większe ryzyko ataku i śmierci. To ryzyko jest sensownie wyważone na początku gry, lecz wraz z doposażaniem statku maleje.

Ważnym elementem jest prędkość statku – może decydować o przeżyciu. Gra jest w wczesnym dostępie i balans nadal wymaga dopracowania. Obecnie wygodniej jest wybrać mały, szybki i zwrotny pojazd, który siać będzie zniszczenie i skuteczn ie uciekać przed wrogami, niż droższy, masywny okręt zabierający na pokład wiele dział i systemów. Większe jednostki potrafią roznieść przeciwników, ale są powolne i mało zwrotne, co utrudnia przemieszczanie się i realizację misji czy też zbieranie surowców. Napęd skokowy poprawia tempo podróży między oddalonymi punktami, lecz wymaga uprzedniego zebrania surowców – paradoksalnie małe, szybkie statki nadal mają tu przewagę. Na obecnym etapie gry przewaga większych jednostek widoczna jest głównie w cięższych starciach.

Głównym źródłem dochodu jest sprzedaż rudy pozyskanej z asteroid. Istnieje kilka rodzajów minerałów, rozróżnianych wizualnie według wyglądu skał: cenniejsze surowce cechuje wyższa wytrzymałość, co zachęca do inwestowania w wydajniejsze działa. Zebrany ładunek sprzedajemy na stacji, a uzyskane środki pozwalają na zakup lepszych wieżyczek, modułów i nowych statków. Po opuszczeniu stacji istotne jest, jak daleko się oddalimy – im dalej, tym rzadsze i bardziej wartościowe występują surowce, ale też rośnie prawdopodobieństwo ataku piratów. Gra umożliwia wczytanie zapisu z ostatniego dokowania, dzięki czemu strata statku oznacza zwykle jedynie utratę czasu od momentu wyjścia w teren. Dostępne są też pady ratunkowe, chociaż ja z nich nie korzystałem.

Na trasach napotkamy stacje kosmiczne, gdzie sprzedamy urobek i doposażymy okręt w wieżyczki lub moduły systemowe. Tylko część stacji posiada stocznie, w których można kupić nowe statki. Każdy statek ma swoje parametry: HP, osłony i tempo ich regeneracji, prędkość bazową i przyspieszenie oraz liczbę punktów instalacji wieżyczek i modułów. To od nich zależy, jak rozbudujemy okręt.

Dostępne działka dzielą się na typy: bojowe, rakietowe i górnicze: tylko te ostatnie zwiększają wydajność wydobycia i pozwalają odzyskiwać złom z wraków przeciwników. Różnią się zasięgiem i zadawanymi obrażeniami: w grze występują też wersje wyższej jakości, oznaczone kolorami, które oferują lepsze statystyki i czasem specjalne umiejętności uruchamiane kosztem rudy. Dzięki temu możemy zwiększyć moc wydobycia, aktywować osłonę redukującą część obrażeń, lub wykorzystać dopalacz ułatwiający ucieczkę.

Statek można doposażać w różne moduły systemowe – również oznaczone kolorami według poziomu i rzadkości. Systemy dostępne na stacjach są losowe, więc czasami można trafić prawdziwą perełkę. Montaż nowych wieżyczek i modułów zmienia charakterystykę okrętu i bezpośrednio wpływa na jego zachowanie w potyczkach oraz efektywność zbierania rudy. Moduły mogą wzmacniać zdolności górnicze, bojowe, poprawiać radar do wykrywania anomalii, zwiększać odporność poprzez osłony energetyczne lub poszerzać pojemność ładowni.

Część stacji ma stocznie, gdzie można kupić nowe jednostki o różnych parametrach: inny poziom HP, siłę i tempo regeneracji osłon, pojemność ładowni oraz liczbę punktów montażowych. Najważniejsza pozostaje prędkość – to ona często decyduje, czy zdołamy uciec przed przeciwnikiem. Niestety obecny balans faworyzuje szybkie, małe jednostki: większe statki z trzema i więcej wieżyczkami radzą sobie w walce, lecz ich ograniczona mobilność sprawia, że latanie nimi traci sens, dopóki nie dorzucimy umiejętności przyspieszenia.

Stacje oferują różne misje: kontrakty na dostawy rudy, przewóz przesyłek między placówkami lub eliminację uciążliwych celów. Typy zadań zależą od charakteru stacji i są okresowo odnawiane.

Walka odbywa się z reguły przeciwko grupom 4–6 jednostek, które kierują się w stronę najbliższego statku. Można to wykorzystać, chowając się za NPC-ami – wtedy to oni nawiążą walkę, do której możemy dołączyć lub spróbować wymknąć się niezauważonym. Przeciwnicy są szybcy i bardzo zwrotni, więc początkowo starcia bywają wymagające: z czasem, wraz z lepszym wyposażeniem, staniemy do walki na równi. Wybrana broń ma duże znaczenie, bo przeciwnicy zazwyczaj atakują grupowo i potrafią flankować gracza. Na wyższych poziomach sektorów ryzyko starć z piratami rośnie. Warto też podkreślić, że galaktyka żyje: natrafimy na neutralnych NPC-ów, których nie da się zaatakować: działają niezależnie od gracza, często prowadząc własne wydobycie, mogą zabierać nam zasoby sprzed nosa lub stanowić ochronę, odstraszając piratów.

Mapy lokacji wydają się mieć elementy proceduralne. Są rozległe, a na starcie widzimy jedynie stacje i bramy skokowe oddalone od siebie. Sama mapa lokacji jest przejrzysta i czytelna, lecz przydałaby się mini-mapa na głównym ekranie. W trakcie podróży skaner informuje nas o wykryciu anomalii, które po zbliżeniu okazują się być różnymi obiektami: regionami bogatymi w surowce, punktami naukowymi dającymi pieniądze lub surowce, zasadzka piratów czy wraki statków – demontaż dostarczy surowców, wieżyczek i modułów. Takich niespodzianek jest więcej.


OCENA: POZYTYWNA = 6/10

Gra ma potencjał i może w przyszłości zyskać wyższą ocenę – to tytuł wczesnego dostępu, który będzie się jeszcze rozwijać. Na obecnym etapie w pełni działają systemy wydobycia, zbierania surowców, uzbrojenia i modułów okrętowych, lecz część funkcji wciąż nie została dodana przez autorów. Największym problemem jest brak równowagi między wielkością statku a jego mobilnością, co zniechęca do wyboru masywniejszych jednostek. Przeciwnicy bywają powtarzalni – zwykle atakują podobnymi zestawami jednostek – choć nie oznacza to lekkości starć: potrafią sprawić wiele kłopotów i wielokrotnie mnie pokonali. Odpowiedni wybór statku i uzbrojenia potrafi jednak dać znaczącą przewagę, po której przeciwnicy są eliminowani z dystansu. Nadal brakuje większej różnorodności w typach wrogów i ich zachowaniach.

Można też mieć zastrzeżenia co do niskiej różnorodności sektorów. Różnice między nimi sprowadzają się głównie do dostępnych surowców i nasilonych ataków piratów: tła i mijane obiekty bywają zbyt podobne, podobnie jak statki spotykane w przestrzeni. Brakuje większego zróżnicowania treści, co może szybko znużyć.

Ogólnie – gra zapowiada się ciekawie, ale brakuje jej jeszcze wyraźnie zarysowanego celu lub fabuły prowadzącej do rozwiązania. Mamy duży teren do zbadania, zabawę z ulepszaniem statku i realizacją misji, a model lotu i walki jest przyjemny: jednak potrzebne jest jeszcze bogatsze dopełnienie treścią. Rozwój statku poprzez montaż coraz silniejszych modułów i wieżyczek daje satysfakcjonujące efekty, poprawia możliwości bojowe i wydajność przy wydobyciu. Autorzy zapowiadają rozszerzenia: nowe stacje, drzewko umiejętności, artefakty oraz wyrównanie balansu gry: nie podano jeszcze daty zakończenia prac – może to potrwać do 2027 roku.

Komu spodoba się ten tytuł? Fanom proceduralnych sandboxów, którzy lubią klimaty RPG ze stopniowym progresem poprzez doposażanie statków w coraz mocniejsze i skuteczniejsze systemy i ryzykowne zbieranie surowców. Jeśli lubisz ryzykować dla nagrody, rozbudowywać swój pojazd i też nieco postrzelać walcząc z najazdami piratów, możesz tu znaleźć coś dla siebie.


Screeny: