|
Wielki świat, sporo wolności, trochę problemów. |
RECENZJA YOUTUBE:
=== NIECO O GRZE ===
- STEAM = https://store.steampowered.com/app/440900/Conan_Exiles_Enhanced/?curator_clanid=31951226
- Data wydania = 8 maja 2018
- Producent = Funcom, Infexion Games
- Wydawca = Funcom
- Gatunek = Survival, Otwarty świat, Nagość, Budowanie, Survivalowe w otwartym świecie, Wytwarzanie, Wieloosobowe, Piaskownica, RPG, MMO, Przygodowe, Akcja, Sieciowa kooperacja, Eksploracja, Jednoosobowe, Kooperacja, Fantasy, Przemoc, Brutalność, PvP
- Recenzje użytkowników = 115.916 (Bardzo pozytywne)
- Multiplayer = JEST! (Kooperacja, PvP, PvE)
- Polska wersja językowa = JEST!
- Regularna cena = 143 PLN
- Wsparcie dla pada = JEST (częściowe)
- Gdzie kupić najtaniej? = https://gg.deals/game/conan-exiles/

Conan Exiles to tytuł autorstwa Funcom, który swoją premierę na Steam miał już lata temu, bo jeszcze w 2018 roku. Wersja Enhanced jest darmowym ulepszeniem podstawki, niosącym poprawę grafiki, efektów wizualnych, oświetlenia i szczegółowości otoczenia, a także optymalizację silnika gry po przejściu na UE5.
Tytuł z dodatkiem słowa „Enhanced” jest ulepszeniem istniejącego uniwersum bez wprowadzania istotnych zmian w nim samym i jest darmowy dla posiadaczy starszej wersji. Wprowadza duże poprawki w zakresie oświetlenia, jakości lokacji, ich wystroju, a także modeli postaci, animacji i efektów wizualnych. Zmieniono także interfejs oraz zoptymalizowano działanie samej gry, a Exiled Lands oraz Isle of Siptah połączono w jedną mapę, choć nadal są to całkowicie oddzielne obszary. Przemieszczanie się pomiędzy nimi polega na rozmowie z jednym z NPC dostępnych w trzech miejscach na każdej z map. Gra jest bardzo dobrze spolszczona, co ułatwia rozgrywkę rodzimej społeczności.

Conan Exiles Enchanced umożliwia rozgrywkę solo, w trybie online oraz na własnych serwerach. Dostępne są też dedykowane, płatne serwery. Ceny startują od niespełna 26 złotych miesięcznie, a znaczenie ma tu liczba jednoczesnych graczy. Z informacji innych graczy wynika, iż bazowe serwery gry pozwalające na rozgrywkę online działają wyjątkowo kiepsko, lagują i są przez to niegrywalne. Serwer można też uruchomić samodzielnie, co jest banalnie proste. Co prawda konfiguracja polega na edycji plików tekstowych, ale istnieją także nakładki graficzne ułatwiające cały proces. Wewnętrzne ustawienia i konfiguracja są proste, a do dyspozycji mamy multum opcji. Możemy ustawić dowolną skalę pozyskiwanego doświadczenia, dropów i awansów postaci, a także siłę rażenia oraz ilość otrzymywanych obrażeń, dostosowując świat gry pod siebie i znajomych. Jeśli ktoś jest fanem golizny, można ją także włączyć, dzięki czemu będzie mógł cieszyć oko krągłościami tancerek… i nie tylko.
Tytuł pozwala również na dodawanie do serwera modyfikacji społeczności, które uzupełniają to, czego nie dodali twórcy. W ten sposób można dodać mini-mapę, sortowanie plecaka, bardziej pojemne skrytki na przedmioty czy też zmienić niektóre mechaniki gry na bardziej użyteczne. Warsztat Steam po prostu pęka od dostępnych modyfikacji, co jednocześnie powinno zawstydzić twórców, ponieważ przez lata część funkcjonalności wygląda jak w świeżo stworzonej grze, a nie produkcji, która ma już na karku kilka dobrych lat.

Wizualnie gra toczy się w 3D, z widokiem zza pleców postaci, sporadycznie przełączając się w niektórych przypadkach, jak np. podczas strzelania z łuku, do trybu pierwszoosobowego. Świat gry, działający w rytmie dobowym i z wyjątkowo ciemnymi nocami, jest naprawdę rozległy. Obejmuje góry i doliny, poprzecinane niekiedy korytami rzek czy rozlewiskami. Składa się z kilku połączonych ze sobą biomów z odmienną scenerią oraz przeciwnikami przypisanymi do danej okolicy. Część miejscówek, jak np. podziemia i lochy, to wydzielone lokacje, do których gra nas przenosi w momencie wejścia. Gra oparta jest na silniku UE5, z bardziej szczegółowym wyglądem, obiektami i wystrojem otoczenia, choć można mieć tu zastrzeżenia co do oświetlenia — niektóre miejsca są nazbyt mroczne. Postaci i zwierzęta są dobrze animowane, choć czasami zdarza się zauważyć coś dziwnego w ich ruchach. Dźwiękowo też jest nieźle, gdyż większość zdarzeń została dobrze udźwiękowiona. Muzyka jest spokojnym uzupełnieniem świata gry.
Rozgrywka nie ma jednolitej fabuły — jest to zlepek różnych instancji, a sama gra ma postać rozbudowanego sandboxa. Po wygenerowaniu swojej postaci lądujemy na pustyni, przybici do krzyża i skazani na wycieńczenie, bezlitośnie smagani słońcem i piaskiem pustyni. Ratuje nas bezimienny wojownik, który twierdzi, że wojownik powinien ginąć w walce, a nie zdychać jak my. Tu rozpoczyna się krótki samouczek, po którym opuszczamy niegościnne piaski i docieramy do rzeki otoczonej bujną roślinnością i zwierzyną. Stopniowo jesteśmy wdrażani przez samouczek do kolejnych umiejętności, przyswajając sobie nową wiedzę. I tu trzeba pochwalić autorów za dokładne opisy czynności, które są zawsze widoczne w prawym górnym rogu podczas realizacji kolejnych punktów zleconych nam misji.

Środowisko, w którym będziemy się przemieszczać, poza jasno określonymi biomami posiada także własne, wewnętrzne podziały. Skupia się na znajdujących się tam bossach oraz lokacjach, które możemy przemierzać w poszukiwaniu unikalnych surowców lub ścierając się z przeciwnikami. Natrafimy na różne obozy bandytów, podziemne lochy skrywające nagrody czy też NPC, który podzieli się z nami historią świata i nauczy nas jakiejś zdolności. Trzeba też nadmienić, że im bardziej zagłębiamy się w mapę, tym mocniejszych wrogów spotykamy. Nie jest to świat bezpieczny, lecz pełen niebezpieczeństw, więc warto mieć pod ręką mikstury leczenia i dobrą zbroję, by uniknąć śmierci. Zawsze można też salwować się ucieczką, o ile nie zostaniemy zagonieni w jakiś zaułek. A co w przypadku, gdy nasza postać pada? To już zależy od ustawień serwera. Możemy tracić cały dobytek, plecak może upaść w miejscu śmierci i trzeba się będzie po niego fatygować, albo nie tracimy niczego i zachowujemy wszystko, co mamy. Problemem jest to, że w grze nie ma skrótów na miejsce, więc dopiero po jakimś czasie uda nam się zbudować teleport i aktywować możliwość błyskawicznego przemieszczania się w inny rejon mapy. Do tego czasu pozostaje żmudne przemierzanie terenu, bo ten jest wyjątkowo rozległy.
Gra oparta jest na systemie awansów poprzez pozyskiwanie doświadczenia podczas wykonywania codziennych czynności, takich jak walka, zbieranie surowców czy ich przetwarzanie. Istnieje także system rozwoju zwany podróżą, odblokowujący kolejne umiejętności, a w szczególności możliwość tworzenia nowych przedmiotów oraz dostęp do nowych stołów roboczych. Polega to na wykonywaniu kolejnych zleconych czynności, jak np. produkcja określonego przedmiotu, ubicie moba czy też stworzenie budowli. To z kolei odblokowuje drogę do innych umiejętności z zakresu płatnerstwa, kowalstwa itp. Wszystko to zbudowane jest na systemie odblokowywania kolejnych przedmiotów, a możliwości te zwiększają się właśnie wraz z poznawaniem nowych specjalizacji. Sam system doświadczenia pozwala nam przypisywać zdobyte punkty do jednej z kategorii, zmieniając cechy naszej postaci, takie jak żywotność, regeneracja zdrowia, wytrzymałość czy udźwig. Co 5 punktów odblokujemy też specjalne pasywne zdolności, zwiększające naszą szansę przeżycia w świecie gry lub po prostu ułatwiające codzienne czynności.

Rozwinięty jest także system budowy i przetwarzania. Zaczynamy od stworzenia danego stołu warsztatowego, który udostępnia nam garść receptur. Te z kolei wymagają dostarczenia składników i tu pojawia się problem w grze: nigdzie nie jest napisane, gdzie można je pozyskać, z jakich mobów dane elementy wypadają ani do czego można wykorzystać to, co aktualnie zalega nam w plecaku. Twórcy potraktowali nas tu po macoszemu i pomocy w tym zakresie trzeba szukać w zewnętrznych zasobach. Niestety czasem sama ilość przedmiotów wymaganych do wytworzenia czegoś jest dość liczna. Sytuację ratuje fakt, że ogołocony świat gry szybko respawnuje zebrane przez nas surowce i mobki, więc po kilku lub kilkunastu minutach znów można je zbierać w tych samych miejscówkach. Oczywiście można to też zmieniać w ustawieniach serwera, podobnie jak ilość pozyskiwanych dóbr. Gra posiada dosyć bogatą bibliotekę przedmiotów możliwych do wytworzenia, a są to zarówno fragmenty budowli, zbroje i bronie, jak i różne dekoracje czy siodła dla wierzchowców.
Autorzy oddali w nasze ręce pokaźną liczbę budowli, dekoracji i wystrojów. Jeśli chodzi o system budowy, jest on nader rozbudowany i stanowi jedną z cenionych cech gry. Działa dosyć prosto i intuicyjnie, więc każdy może stworzyć swoją własną posiadłość, dekorując ją według własnego uznania z posiadanych elementów. Wraz z postępem rozgrywki będziemy nabywać ich coraz więcej, zatem twój rodzinny dom będzie wielokrotnie przebudowywany i rozbudowywany. Jeśli zechcesz poszerzyć tę paletę, możesz zainteresować się rozszerzeniami DLC do gry. Praktycznie wszystkie poszerzają jedynie ilość dostępnych przedmiotów, budowli, broni, uzbrojenia oraz dekoracji do wytworzenia, przy czym twórcy postarali się o zachowanie balansu w grze, aby osoby z DLC nie miały przewagi nad tymi, którzy ich nie zakupili. Jedynie DLC Isle of Siptah daje dodatkową zawartość w postaci odrębnej wyspy i zawartych na niej lokacji oraz zadań – reszta to same dodatki bez wpływu na treść gry.

W grze dużą rolę pełnią także towarzysze oraz niewolnicy. Ci pierwsi podróżują z nami, wspierają nas w walce i robią za osobistych tragarzy. Musimy też o nich dbać, zapewniając im jedzenie, które pozwala im regenerować zdrowie, bronić w przypadku ataków ze strony wrogów oraz ożywić na czas, gdy polegną — inaczej ich utracimy na stałe. Pozyskują też doświadczenie i można ich uzbrajać, a w zamian otrzymujemy wiernego kompana, który aktywnie rzuca się na wroga, odciągając tym samym jego uwagę od naszej postaci. W przypadku niewolników po ogłuszeniu takiego i przeszkoleniu na kole tortur, przy niskiej jakości pożywienia, nabiera on rezusu i będziemy mogli zatrudnić go przy stołach warsztatowych, co odblokuje nowe receptury, zmniejszy koszt wytworzenia lub wzmocni jakość tworzonych produktów. Mogą także pełnić rolę obrony bazy, atakując samoczynnie zbliżających się przeciwników. Niewolnicy mogą mieć również dodatkowe perki, które wzmacniają ich zdolności. Można będzie także zatrudnić tancerki o kuszących kształtach, a obserwacja ich tańca wyleczy nas ze spaczenia, które ogranicza nasz pasek żywotności i wytrzymałości a którym jesteśmy nasączani w czasie przemierzania niektórych lokacji.
Starcia z napotkanymi przeciwnikami nie są nazbyt angażujące, zwykle polega to na siekaniu wroga bez jakiegoś zmyślnego stosowania systemu uników i odskakiwania celem uniknięcia ciosów. Tak naprawdę to nawet nie wiadomo ile zadajemy obrażeń, gra o tym w żaden sposób nie informuje. To możemy jedynie wyliczyć odejmując zmianę wartości z paska zdrowia przeciwnika. Same potyczki nie są też dynamiczne. To oskryptowana seria ataków, w dodatku wydaje się z lekka zdesynchronizowana przez co niejednokrotnie zdarzało mi się uderzyć o jeden raz więcej niż potrzeba – przeciwnik zdążył już paść.

Na koniec zostawiłem sobie przedstawienie najbardziej kłujących w oczy niedoróbek w grze, które co prawda nie utrudniają rozgrywki, ale mogą podnieść ci ciśnienie. Pierwszym, co rzuca się w oczy, jest brak mini-mapy na głównym ekranie. Mapę świata mamy natomiast dostępną pod klawiszem M. Pozwala ona rozeznać się w naszym położeniu i wspiera nas w podróży. Niestety, choć umożliwia umieszczanie różnorodnych znaczników w interesujących nas miejscach, nie są one widoczne na ekranie gry w trakcie właściwej rozgrywki. O problemach z wytwarzaniem przedmiotów miałem już okazję wspomnieć: nie ma absolutnie żadnej informacji, co z czego się bierze, gdzie dany surowiec można pozyskać i do czego go wykorzystać. Jedyną wskazówkę w tym zakresie znajdziemy w przepisach stołów wytwórczych, ale dopiero po ich zbudowaniu. Mamy tu też wyjątkowo głupich przeciwników, działających na zasadzie skryptów. Zaatakowani biegną ku tobie, po czym po przebiegnięciu krótkiego odcinka zawracają na stałe miejsce patrolowania. Można wejść obok nich na skałę, półkę skalną albo fragment budowli i naparzać do nich z łuku. Rzadko który odpowiada wtedy ogniem. Kolejnym problemem jest niska liczba slotów na przedmioty, co wymusza ciągłe grzebanie w plecaku i ręczną wymianę slotów. Sama mapa i rejony do eksploracji są dość rozległe, choć miejscami nieco puste — mam tu na myśli układ przeciwników. Są to rzeczy, które powinny zostać poprawione wieki temu, a jednak nadal są obecne w grze kilka lat po premierze, co nie powinno mieć miejsca.
Gra działa dosyć stabilnie choć zdarza się jej też zawisnąć, szczególnie w czasie przełączania ekranów Windowsa. Czasami trafiają się też jakieś dziwne błędy – szczególnie po tym gdy autorzy wprowadzają nowe poprawki – nie można wyjść z lokacji, przedmioty mają pozamieniane ikony itp.

OCENA: POZYTYWNA = 7/10
Nie jest to gra dla każdego ani typowy survival. Mimo to może się podobać dając zabawę na długie godziny. Przeżyć tutaj jest niezwykle łatwo, a śmierć może nas spotkać głównie z rąk napotkanych wrogów. Sama w sobie nie ma też celu jako takiego i można grać bez końca, choć istnieje możliwość zebrania Keystonów i finalnego uśmiercenia swojej postaci, co kończy rozgrywkę i usuwa bohatera ze świata gry. Jeśli podejdziemy do niej jak do gry z fabułą, to również nie znajdziemy tu żadnej liniowości — zbieramy jedynie okruchy informacji o świecie, eksplorując dostępne lokacje. Grę można podzielić na rozgrywkę solo, tryb współpracy czy PvP, ale to już zależy od ustawień serwera. Każdorazowo chodzi o rozbudowę własnej bazy i możliwości wytwarzania coraz lepszego ekwipunku, który zwiększa nasze szanse na przetrwanie w walce, pozyskiwanie niewolników i ulepszanie towarzyszy, robiących za osobistą straż przednią naszego bohatera.
Rozgrywka już od pierwszych chwil wciąga, ale szybko okazuje się, że rozwój postaci i tworzenie przedmiotów to nie prosta droga, lecz pełna wybojów ścieżka, wymuszająca najpierw rozwój innych gałęzi umiejętności. Kraina zachęca do eksploracji i odkrywania nowych lokacji, a łatwość wspinaczki sprawia, że możemy zaoszczędzić trochę czasu albo ominąć zbyt trudnych bossów pilnujących przejścia przez utarte szlaki. Progres postaci jest zbalansowany, choć momentami trzeba się nieco natrudzić i powalczyć ze stworkami, by wskoczyć na kolejny poziom. Przemierzanie mapy daje frajdę, choć z drugiej strony, gdy trzeba dotrzeć gdzieś znacznie dalej, brak skrótów zaczyna irytować.

Troszkę też bije w oczy głupota przeciwników, którzy działają na bazie oskryptowania i zupełnie nie mają baczenia na poczynania gracza. Jedyne, co je ruszy, to twoja bezpośrednia bliskość lub zaatakowanie ich z dystansu. Po chwili jednak przechodzą do zwykłego stanu, wracając na z góry upatrzoną pozycję lub patrol z punktu A do punktu B.
Jeśli lubisz tworzyć, budować i dekorować, znajdziesz tu dużo dobrej zabawy, a duża ilość przedmiotów do wytworzenia i liczne DLC tylko poszerzają tę pulę. Pomimo widocznych już na pierwszy rzut oka wad gra może być ciekawą pozycją o ile lubisz powolny rozwój, grind i kolekcjonowanie surowców oraz przemierzanie ścieżek przetwarzania produktów.
Screeny: