Kosmiczne kości, taktyka i losowość w jednym |
RECENZJA YOUTUBE:
=== NIECO O GRZE ===
- STEAM = https://store.steampowered.com/app/4422430/DAICE/?curator_clanid=31951226
- Data wydania = 16 lipca 2026
- Producent = Aeterna Ludi
- Wydawca = GrabTheGames
- Gatunek = Strategiczne, Strategiczne turowe, Walka turowa, Kosmos, Taktyczne, Roguelike, Taktyczne turowe, Science fiction, Zarządzanie ekwipunkiem, 2D, Roguelite, Sztuczna inteligencja, Jednoosobowe, Kości do gry
- Recenzje użytkowników = Pozytywne (41)
- Multiplayer = BRAK
- Polska wersja językowa = JEST!
- Regularna cena = 40 PLN
- Wsparcie dla pada = BRAK
- Gdzie kupić najtaniej? = https://gg.deals/game/daice/

DAICE jest grą studia Aeterna Ludi, która miała swoją premierę na Steamie 16 lipca 2026 roku. To taktyczne walki turowe wykorzystujące losowość, tworzenie buildów oraz aktywne używanie kości do gry.
Do gry wprowadza nas kilkukadrowe intro. Złowroga AI, stworzona jako pomoc dla człowieka, sprzeniewierzyła się przeciwko niemu. Zasiadamy za sterami statku bojowego, a naszym zadaniem będzie przemierzanie galaktyki i walka z wrogimi zastępami. Przedstawiona historia pełni głównie funkcję tła i nie zachowuje ciągłości w postaci kolejnych wydarzeń fabularnych.
Wita nas pikselowa grafika, składająca się z ledwie kilku paneli. Głównie widzimy karty reprezentujące wrogie statki oraz działa umieszczone na dole ekranu. Oprawa jest oszczędna i opiera się przede wszystkim na kartach, panelach oraz ikonach – nie znajdziemy tu dynamicznej i widowiskowej prezentacji starć. Dźwięk jest dość ubogi i ogranicza się głównie do potwierdzeń kliknięć oraz naszych aktywności. W tle przygrywa jednostajna muzyka, która jednak nie nudzi się nawet przy dłuższej rozgrywce.

Gra została podzielona na cztery akty, a każdy z nich ma własną ścieżkę przejścia, obejmującą kilkanaście punktów do pokonania. W większości przypadków jest to 12 lokacji. Każda z nich stanowi zestaw następujących po sobie grup przeciwników. Dopiero pokonanie wszystkich gwarantuje uzyskanie opisanej nagrody. Oczywiście im dalej zajdziemy, tym trudniejszych wrogów napotkamy. Mają oni więcej zdrowia, zadają mocniejsze obrażenia, a ich grupy stają się liczniejsze.
Niestety nie wiemy, jakie starcie nas czeka, ponieważ mapa nie zdradza takich szczegółów. Zwykle jest to szereg fal przeciwników do pokonania, ale może trafić się również jednorazowa walka z bossem. Niewiadoma dotycząca tego, z czym przyjdzie nam się zmierzyć, jest zarówno elementem zaskoczenia wymagającym podejmowania przemyślanych decyzji i dostosowania sposobu walki do zmieniających się warunków, jak i źródłem frustracji. Szczególnie wtedy, gdy trafimy na trudne do wygrania starcie, na przykład bez możliwości odnawiania zdrowia.
Rozpoczynamy od wyboru jednej z pięciu grup statków, liczących po cztery jednostki możliwe do odblokowania. Za każdym z nich stoi zupełnie inna mechanika rozgrywki. Różnią się startowym zestawem uzbrojenia oraz systemów wspomagających. Zakup dodatkowych okrętów kosztuje, dlatego wybór kolejnych jednostek trzeba będzie odłożyć do czasu uzbierania wymaganych funduszy.

Podczas rozgrywki możemy wybrać jeden z trzech poziomów trudności, a przejście całej lokacji odblokowuje konkretną nagrodę. Mogą to być pieniądze, nowe i potężniejsze moduły, a także stałe wzmocnienia floty wszystkich okrętów, na przykład dodatkowe punkty wytrzymałości kadłuba, startowa energia czy fundusze. Wybrany poziom trudności realnie podnosi poprzeczkę. Pojawiający się przeciwnicy zadają znacząco większe obrażenia, co szybciej odbiera nam punkty zdrowia i skutecznie utrudnia przetrwanie. Wyższa liczba punktów wytrzymałości przeciwników znacząco komplikuje również ich pokonanie.
Dana lokacja ma stałe ustawienie przeciwników, których napotkamy. Wraz z wyborem wyższego poziomu trudności mogą jednak mieć oni więcej bazowego HP oraz zadawać większe obrażenia. Walka rozpoczyna się od pojawienia się przeciwników na planszy. To my wykonujemy pierwszy ruch, a tura kończy się dopiero po świadomym jej zatwierdzeniu.
W zależności od wybranego statku, posiadanych systemów i uzbrojenia nasze możliwości ofensywne mogą znacząco się różnić. Głównym celem jest eksterminacja wszystkich przeciwników, jednak taktyka może wyglądać inaczej w zależności od ich liczby punktów zdrowia oraz siły ataku. Dodatkowo niektórzy wrogowie mają różne efekty. Przykładowo zniszczenie jednej jednostki może zadać obrażenia losowemu przeciwnikowi albo zniszczyć innego losowego wroga. Świadomy wybór celu posiadającego odpowiednie perki oraz zastosowanie wobec niego właściwej taktyki pozwala ograniczyć zdrowie pozostałych jednostek, ułatwiając ich eksterminację, a niekiedy tworząc reakcje łańcuchowe.

Walka opiera się na naprzemiennych starciach, przy czym każdą potyczkę rozpoczynamy jako pierwsi. Niekiedy daje to okazję do szybkiego wyeliminowania części przeciwników, co może mieć duże znaczenie dla dalszego przebiegu potyczki. Wrogie jednostki posiadają też różne perki, które mogą ułatwiać lub utrudniać rozgrywkę.
Przykłady? Parzystość sprawia, że wróg ginie, jeśli otrzyma parzystą liczbę obrażeń. Siódemka powoduje jego śmierć, gdy zadamy mu dokładnie 7 punktów uszkodzeń. Ognioodporność zapewnia niewrażliwość na ataki wykorzystujące ogień. Piniata daje nam natomiast 100 dolarów za każdy atak. Ostrzelanie takiego przeciwnika minigunem, w którym każdy atak oznacza pojedynczy strzał, może więc przynieść duży zarobek. Jest tego znacznie więcej, a odpowiednie wykorzystanie perków może przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę.
Każdy przeciwnik posiada bazową siłę ataku, jednak niektóre perki mogą działać na naszą niekorzyść. Przykładowo mogą co turę zwiększać obrażenia zadawane przez daną jednostkę lub jej sojuszników, a także wzmacniać wrogów po zniszczeniu konkretnego statku. Do tego dochodzą z pozoru niegroźne jednostki z wyrzutniami rakiet. Mają minimalną siłę ataku, lecz co turę odpalają rakietę, którą trzeba zneutralizować jedną z kości. Jeśli o tym zapomnimy albo wymagana będzie konkretna wartość kostki, której nie posiadamy, pociski potrafią boleśnie ugryźć, zadając znaczącą liczbę obrażeń.

W takich sytuacjach trzeba pokombinować, aby szybko wyeliminować podobnych przeciwników. Obrona, czyli zestrzeliwanie nadlatujących rakiet, zużywa bowiem kości, które moglibyśmy przeznaczyć na atak. Czasem trzeba więc zrezygnować z ofensywy, aby ochronić się przed wrogim uderzeniem.
Po lewej stronie ekranu pojawiają się wylosowane wartości kości, a do nas należy decyzja, w jaki sposób ich użyjemy. Możemy załadować je do działa, uwzględniając jego ograniczenia. Broń przyjmuje do trzech kostek, ale pola na amunicję mogą wymagać wartości parzystych, nieparzystych, mniejszych, większych albo równych konkretnej liczbie. Niekiedy stanowi to problem, ponieważ dane wartości mogą być potrzebne w innym miejscu. Wtedy musimy zastanowić się, jakie rozwiązanie będzie najlepsze.
Po załadowaniu amunicji możemy odpalić działo w kierunku wrogiego statku znajdującego się w tej samej kolumnie co my. Każde użycie broni ładuje pasek specjalnego strzału. Po jego zapełnieniu możemy skorzystać z umiejętności specjalnej, która znacząco pomaga w eliminacji adwersarzy. Istnieją także moduły przywracające życie, modyfikujące wartość kości, a nawet pozwalające je zduplikować.

Czasami przeciwnik będzie znajdował się w innej kolumnie, przez co zostaniemy zmuszeni do przemieszczenia broni. Do tego potrzebne jest paliwo, które pozyskujemy, ładując je za pomocą kości. Każde 5 punktów daje nam jeden punkt ruchu. Warto więc wszystko, co zostanie nam po zakończeniu potyczki, wykorzystać jako paliwo, ponieważ może przydać się ono w kolejnych starciach. Do następnych walk przechodzimy z bieżącymi zapasami, dlatego warto mieć to na uwadze.
Liczba otrzymywanych kości zależy od tego, ile posiadamy ich w ładowni. Mają one również różne kolory, a czasami zdefiniowany zakres losowych wartości. Niebieskie i czarne działają identycznie, choć istnieją systemy zwiększające dany efekt jeśli stykają się np. z niebieskimi kośćmi. Pomarańczowe kości nie atakują bezpośrednio, lecz nakładają efekt podpalenia. Utrzymuje się on przez kilka tur i z każdą kolejną jest zmniejszany o jeden punkt. Możemy jednak kumulować ich sumę co turę, zadając w ten sposób dość znaczące obrażenia. Żółte kości zadają natomiast 3 punkty obrażeń za każde oczko kostki wraz z rozpoczęciem tury wroga, jeszcze przed jego ruchem.
Nie mniej ważnym elementem rozgrywki jest gromadzona energia, widoczna w lewej górnej części ekranu. Pozwala ona korzystać ze specjalnych modułów, które mogą odzyskiwać zdrowie, aktywnie atakować jednostki przeciwników, wzmacniać nasze ataki lub uruchamiać zdolności specjalne dział. Pozyskiwanie energii jest dość kłopotliwe, ponieważ zwykle wiąże się z koniecznością oddania jednej kości. Niezależnie od liczby oczek zapewnia ona jedną jednostkę energii. Istnieją jednak moduły dające jej większe ilości, które możemy otrzymać jako nagrody po walkach.

Po wybiciu wszystkich przeciwników zwykle przechodzimy do ekranu ładowni. Możemy tam reorganizować układ wyposażenia, aby aktywować niektóre systemy. Miejsce jest ograniczone, a część modułów działa tylko w określonych kierunkach. Czasami wymaga to podjęcia decyzji, z czego zrezygnować, co przesunąć do magazynu i na co poczekać do czasu powiększenia ładowni.
Pojawia się także opcja wyboru jednej lub większej liczby nagród. Mogą to być działa, układy wspomagające, kości danego koloru albo kosmiczny złom. Ten ostatni możemy przechować i sprzedać, jeśli odwiedzaną lokacją będzie kosmiczny handlarz. U niego można również kupić dowolną z dostępnych pozycji, płacąc zebranymi funduszami.
Jeśli chodzi o taktykę walki, wszystko zależy głównie od liczby posiadanych kości oraz wzmocnień nałożonych na działa. Dużą rolę odgrywa też możliwość odzyskiwania punktów życia. Statki, które jej nie posiadają, są dość trudne w prowadzeniu, szczególnie podczas starć z przeciwnikami zadającymi większe obrażenia.

OCENA: POZYTYWNA = 7.5/10
To jedna z tych gier, które potrafią pozytywnie zaskoczyć. Pomimo że lokacje mają z góry zdefiniowane układy przeciwników, mnogość dostępnych jednostek oraz ich układów sprawia, że każdą z nich rozgrywa się zupełnie inaczej. Dodatkowa losowość dotycząca uzbrojenia zdobywanego po starciach powoduje natomiast, że każde przejście może być unikalne. Odblokowując kolejne jednostki i przechodząc z ich użyciem drugi oraz trzeci poziom trudności, otrzymujemy następne moduły, jeszcze bardziej poszerzające paletę możliwości.
Stopień trudności jest dobrze zbalansowany, choć przejście konkretnych lokacji niektórymi pojazdami może być sporym wyzwaniem. Na szczęście gra ma w sobie coś z roguelite’a. Zdobycie wygranej na drugim i trzecim poziomie trudności na stałe zwiększa parametry wszystkich naszych jednostek, a także odblokowuje nowe elementy wyposażenia, które mogą pojawić się podczas kolejnych rozgrywek.
Komu ta gra nie przypadnie do gustu? Przede wszystkim graczom, którzy nie lubią przemyślanego zarządzania ekwipunkiem i ograniczoną przestrzenią a także źle reagują na losowość. DAICE pozwala częściowo ograniczać jej wpływ poprzez świadome decyzje, ale element przypadku wciąż pozostaje istotny. Nie będzie to również tytuł dla osób, które nie lubią liczenia i planowania, a oczekują dynamicznej akcji.
Jest to ciekawy tytuł, który wyjątkowo przypadł mi do gustu. Gra może spodobać się osobom lubiącym produkcje taktyczne i logiczne. Rozgrywka w dużym stopniu zależy od losowości, ale właśnie w tym tkwi jej sedno. Nawet słaby rzut, gdy otrzymujemy kość z niską liczbą oczek, nie przekreśla całej tury, ponieważ można zaplanować jej alternatywne użycie.
Gracz może kompensować losowość własnymi decyzjami i poczuć, że jego wybory mają tu znaczenie, choć będzie musiał nagimnastykować umysł, aby wyjść zwycięsko z różnych sytuacji. Początkowo liczba systemów może wydawać się przytłaczająca, lecz bardzo szybko uczymy się ich obsługi oraz optymalnego wykorzystania. Pomysł i wykonanie są ciekawe, dlatego polecam!
Screeny: