Ciekawa przygoda w kosmicznej oprawie. Management, rozwój, walka i |
RECENZJA YOUTUBE:
=== NIECO O GRZE ===
- STEAM = https://store.steampowered.com/app/4138820/Wreckborn/?curator_clanid=31951226
- Data wydania = 22 grudnia 2025
- Producent = Krystian Dobaczewski
- Wydawca = Krystian Dobaczewski
- Gatunek = Eksploracja, Latanie, Piaskownica, Automatyzacja, Budowanie, Kosmos, Survival, Wytwarzanie, Budowanie bazy, Symulator kosmiczny, 3D, Perspektywa trzeciej osoby, Otwarty świat, Akcja, Rekreacyjne, Symulatory, Science fiction, Destrukcja, Futurystyczne, Zarządzanie zasobami
- Recenzje użytkowników = Pozytywne (11)
- Multiplayer = BRAK (ale planowany)
- Polska wersja językowa = JEST!
- Regularna cena = 26 PLN
- Wsparcie dla pada = BRAK
- Gdzie kupić najtaniej? = https://gg.deals/game/wreckborn/

Wreckborn to projekt polskiego solo-dewelopera – Krystiana Dobaczewskiego. Akcja osadzona jest w kosmosie i daje graczowi dużą swobodę: eksplorację, budowę baz oraz możliwość starcia z przeciwnikami. Tytuł wystartował we wczesnym dostępie i nadal jest regularnie rozwijany – autor stale wprowadza nowe mechaniki i rozbudowuje już istniejące.
Wizualnie gra prezentuje się schludnie, choć niektóre obiekty mogą razić kanciastością i brakiem wygładzenia detali. Rozgrywka toczy się w pełnym 3D z perspektywy zza pleców postaci. Interfejs oraz przejścia między ekranami są czytelne i funkcjonalne. Dźwiękowo tytuł wypada solidnie – dominują odgłosy interfejsu, praca silników statków oraz odgłosy pobliskich starć. W tle płynie spokojna, nienachalna muzyka, która nie męczy nawet podczas wielogodzinnych sesji.
Na ten moment gra nie oferuje żadnej fabuły. Zaczynamy na asteroidzie, która z czasem stanie się naszą główną bazą. Samouczek stopniowo wprowadza w mechaniki wydobycia, rozbudowy placówki i jej funkcjonowania. Później odblokowujemy możliwość tworzenia floty i eksploracji pobliskiego kosmosu.

Postać wydobywa surowce niewidzialnym laserem prosto z powierzchni asteroidy – wygląda to dość komicznie, ale działa. Każda planetoida jest spora i zazwyczaj zawiera więcej niż jeden typ surowca (różne widoczne tekstury). Co ważne – asteroidy są w pełni niszczalne: kopanie w danym miejscu usuwa materiał i tworzy wgłębienie. Gdy już pozyskamy odpowiednią ilość surowca, czas przejść do budowy bazy.
Budowa bazy zaczyna się od stworzenia płaskiej, równej platformy z bloków pozyskanego materiału. Dostępne kształty pozwalają na różnorodne konstrukcje – jeśli ktoś ma zacięcie architektoniczne, może pobawić się estetyką i nanieść odmienne wzory i kolory więc jeśli ktoś skrywa w sobie pasję architekta i budowniczego możne skusić się na zbudowanie ciekawych konstrukcji ukształtowania terenu. Do podstawowych potrzeb wystarczy jednak prosta platforma, na której stawiamy budynki. Budynki są stałe i niezmienne – ich wyglądu nie można modyfikować.

Każdy budynek wymaga określonych surowców, komponentów, a często także energii i pracowników. Zapewniamy je stawiając dodatkowe obiekty lub ulepszając już istniejące (co wymaga bardziej zaawansowanych materiałów). Dostępne typy to m.in.:
Elektrownia – zapewnia stałe i niekończące się źródło energii.
Kopalnia – która automatycznie wydobywa pewną ilość jednego z surowców występujących na asteroidzie. Jej kolejne ulepszenia zwiększają wolumen wydobycia
Fabryka – tworzy różnorakie komponenty wymagane do wytworzenia budowli, wynalazków i obiektów
Rafineria – przetwarza surową rudę, tworząc stopy wymagane przez fabrykę
Habitat – zapewnia pracowników – bez wcześniejszego zapewnienia ich obecności nie zbudujemy większości budowli
Stocznia – niezbędna do budowy statków kosmicznych.
Port kosmiczny – jest wymagany by pozwolić na dokowanie statków na danej asteroidzie i móc utworzyć automatyczne szlaki transportowe pomiędzy nimi.
Wieżyczka obronna – zapewnia obronę bazy, skutecznie rażąc wrogów w pobliżu
Kompleks badawczy – pozwala na odblokowanie nowych technologii.

Do tego dochodzą też dodatkowe budynki, jednak te będziemy musieli odblokować najpierw w centrum badawczym dostarczając żądaną ilość surowców oraz przede wszystkim musimy najpierw zebrać wyznaczoną ilość schematów. Te znów wypadają losowo jako drop z pokonywanych przeciwników czy też realizacji misji oznaczonych zielonym, niebieskim lub fioletowym kolorem. Budynki będzie też można ulepszać na wyższe poziomy co zwiększy ich wytrzymałość, prędkość wytwarzania i możliwości produkcji innych materiałów czy też pozwoli je w pewnym zakresie zautomatyzować.
Wspomniane budynki to np. budynek zapewniający drony naprawcze, które będą samodzielnie naprawiać uszkodzone statki i budynki, placówkę ulepszeń modułów gdzie trzy moduły będzie można ulepszyć do jednego wyższego poziomu z lepszymi parametrami czy też obronną wieżyczkę rakietową o dużej sile rażenia jednak wymagającej do działania drogich w wytworzeniu rakiet.
Stocznia bazowo umożliwi nam budowę jednego z trzech typów statków: lekkiego myśliwca, transportowca oraz statku wydobywczego. Ten ostatni możemy wykorzystać do hurtowego naprawiania uszkodzonych struktur lub szybszego pozyskiwania surowców z asteroid bądź rozbierania kawałków złomu latającego w kosmosie. Dodatkowo można go zacumować do transportowca i zabrać ze sobą co umożliwi nam zapewnienie sobie przestrzeni transportowej, gdyż każdy z pozostałych statków ma jej jak na lekarstwo. Wraz z postępem gry będziemy w stanie odblokować także nowe typy okrętów oraz ulepszyć technologię już istniejących co wpłynie na znaczącą poprawę ich parametrów.

Zarówno postać jak i też same statki zyskują doświadczenie realizując codzienne czynności – zbierając surowce, walcząc czy też po prostu przemieszczając się. Zebrane punkty możemy następnie przydzielić do interesujących nas kategorii ulepszając jej funkcjonowanie. Dla przykładu zwiększyć odporność kadłuba co przełoży się na zwiększoną ilość życia, większy udźwig pozwoli załadować na pokład więcej ładunku a zmniejszenie zużycia paliwa obniży koszta. Podobnie możemy zwiększyć ilość wydobywanych surowców czy też pozyskiwanego złomu. Statki mają też możliwość instalacji modułów, dzięki którym zyskają różnorakie zdolności lub zwiększą niektóre ze swoich parametrów. Odblokowanie w placówce badawczej ulepszeń poziomów danego statku znacząco podbije jego parametry – i tak np. ulepszenie myśliwca podbije jego przeżywalność na polu walki, natomiast transportowca ilość transportowanych dóbr.
By nie było za prosto w grze napotkamy także przeciwników o różnym stopniu siły i agresywności. Część z nich przelatuje jedynie w bezpośrednim sąsiedztwie naszych baz jednak co jakiś czas ich grupy intencyjnie decydują się zaatakować nasze placówki. Możemy ich bronić poprzez budowę myśliwców, które ilekroć coś w ich rejonie zostanie zaatakowane aktywnie rzucą się na wroga – czy też tworząc wieżyczki obronne naparzające we wszystkie wrogie statki w ich zasięgu. Zebrane przez statki doświadczenie pozwoli także na tworzenie grup bojowych dzięki czemu ułatwi to nam atak na wrogie placówki i skierowanie skrzydłowych na dany cel czy też obronę naszej jednostki przed agresją napastników.

Działania wojenne zwykle oznaczają też powstanie uszkodzeń i zniszczeń. Budynki jak i okręty trzeba będzie naprawić i można to robić ręcznie co jest dosyć upierdliwe – lub skorzystać z dobrodziejstw statku wydobywczego, który ma większy zasięg jak i też działa obszarowo pozwalając natychmiastowo naprawiać grupy obiektów bez konieczności bycia wyjątkowo celnym…
Gra pozwoli nam też na zwiedzanie okolicznych rejonów dzięki czemu znaleźć możemy inne obiekty. Asteroidy zawierające różnorakie surowce, których nie znajdziemy na bazowej planetoidzie, pozwalające na założenie tam kolejnej naszej placówki, zbudowanie kompleksu kopalń i zautomatyzowany transport wydobywanych surowców do głównej bazy. Albo wrogie punkty pojawiające się losowo w różnych częściach świata, oznaczone różnorakim kolorem i skrywające wrogie bazy do zniszczenia dzięki czemu pozyskamy schematy pozwalające na zwiększenie poziomu technologicznego naszych jednostek latających.
W pewnym momencie trzeba będzie się też zabrać za atak na wrogie placówki by je przejąć, gdyż surowiec jakim jest ruda kobaltu czy też erebitu występuje jedynie na planetoidach zajmowanych przez wroga. Do tego czasu powinno udać się nam utworzyć małą flotę oraz ulepszyć parametry naszych statków i podbić ich poziomy. Sama eksterminacja wroga i budowa bazy to dopiero połowa sukcesu ponieważ by móc wydobywać ten surowiec trzeba będzie ulepszyć kopalnie na trzeci poziom – a to znów pożre masę unikalnych surowców. Po tym okaże się, że kolejne ulepszenia budowli są coraz bardziej kosztowne. Trzeba będzie zatem rozwinąć sieć wydobywczą na kolejne asteroidy.
OCENA: POZYTYWNA = 7/10
Tytuł może wydawać się na pierwszy rzut oka nieco kwadratowy, ale zapewnia dużą dozę rozgrywki o ile lubisz gry w których można budować. Mnie przypadł do gustu na tyle, że spędziłem z nim dosyć znaczną ilość czasu, zgłaszając też autorowi nieco rzeczy, które usprawniłyby samą rozgrywkę jak i też jej ergonomię. Część z nich już wprowadził w życie a część jeszcze rozważa, choć sam też aktywnie ją rozbudowuje wprowadzając własne pomysły – w tym te zgłaszane przez innych graczy.
Choć rozgrywka ma proste zasady to jednak wymagać będzie od nas pewnego planowania i optymalizacji wykorzystania dostępnych zasobów by wszystko działało sprawnie. Ale nie martw się: nie jest to ściśle przestrzegane. Minerały są nieskończone więc jeśli zrobisz coś wyjątkowo źle i borykać się będziesz z brakami danego surowca – to nic straconego. Można go nakopać ręcznie lub przy użyciu statku wydobywczego – a w ostateczności przetworzyć ze stratą z całkowicie innego surowca w fabrykatorach. Zawsze można też pójść po najmniejszej linii oporu i zająć kolejny kawałek skały w kosmosie, postawić kolejny kompleks wydobywczy i zdefiniować transportowiec, który automatycznie transportować będzie pozyskany urobek do naszej głównej bazy.

Gra jest dosyć zbalansowana jeśli chodzi o samą rozgrywkę – a można nawet pokusić się o stwierdzenie, że jest nieco zbyt łatwo i ataki piratów nie stanowią zbytniego wyzwania. Umożliwia ona jednak dynamiczne przełączenie się pomiędzy zdefiniowanymi poziomami trudności czy też ich samodzielną definicję jeśli poczujesz taką potrzebę. Można zwiększyć siłę wrogich nalotów i dostosować stopień zagrożeń do oczekiwań.
Grę należy traktować jako platformę do budowy, pozyskiwania surowców i zarządzania całym tym majątkiem niż jako kosmiczny space-sim. Fizyka jest szczątkowa, model lotu bardziej wygodny a nie zaś realistyczny, właściwie nieskończone surowce do dyspozycji gracza – to powoduje, że na tytuł trzeba patrzeć z przymrużeniem oka. Zapewnia zabawę w zakresie różnych aktywności ale nie zaś wiernie oddany świat. Daje to ciekawe połączenie w zakresie grindu, rozwoju gracza i jego baz oraz szczątkowe zagrożenie ze strony dosyć głupich piratów, którzy bez żadnych ceregieli pakują się w środek naszej bazy i zaczynają ostrzał latając po wyznaczonych ścieżkach.
Czy coś mi się nie podobało? Oczywiście, że tak. Najbardziej będę narzekać na sposób prezentacji obiektów w kosmosie. Ciężko jest tu znaleźć obiekt docelowy. Nie można ot tak zaznaczyć sobie jakiegoś widzianego przez nas obiektu by stale być ku niemu prowadzonym. Gdy zaczniesz się obracać i latać w okolicy np. naprawiając inne statki czy też zbierając dropy po pokonanych przeciwnikach nagle okazuje się, że nie jesteś w stanie odnaleźć obiektu do którego miałeś zamiar się udać. Zaczyna się przesuwanie ekranu w lewo, prawo, górę i dół nim uda się go znów namierzyć. Tu gra zdecydowanie wymaga jeszcze jakiegoś systemu aktywnego naprowadzania na wybrany cel – choć autor ostatnio dodał też strzałkę więc można już zaznaczyć jedną z asteroid lub swoich statków – ale jeszcze nie da się wskazać zewnętrznego celu jak np. punkt misji czy wroga placówka. Listy statków czy też asteroid nie są także ułożone alfabetycznie czy też nie można ich sortować itp. Są to pierdoły, które autor może (i zapewne to zrobi) ogarnąć, które nie wpływają negatywnie na samą rozgrywkę ale z czasem nieco frustrują. System walki z przeciwnikami też jest bardziej symboliczny i nie stanowi wyzwania samego w sobie a zachowanie przeciwników dosyć schematyczne. Gra bardziej skupiona jest na mechanice rozwoju baz, alokacji nowych asteroid, budowę tam baz i pozyskiwaniu surowców i rozbudowie floty choć tu też brakuje jeszcze możliwości prostego nią zarządzania i wydawaniu poleceń grupowych pokroju patrolu, ochrony czy też zachowania się naszych statków.

Tytuł posiada też kilka drobnych błędów w zakresie funkcjonalności – choć sama gra działa stabilnie i ani razu nie zawiesiła się w czasie ponad 40h rozgrywki. Czasami transportowce potrafią się zablokować w zatłoczonym miejscu gdy zostawimy jakiś statek blokując dostęp do portu – czy też fabryka nie chce ruszyć z produkcją – ale są to sporadyczne przypadki i sądzę, że autor się z czasem się z nimi upora. Na chwilę obecną nie jesteśmy też skutecznie powiadamiani o atakach przeciwnika na nasze asteroidy oraz zniszczenie jakiegoś budynku. Ale myślę, że i to z czasem zostanie ogarnięte.
Gra jest aktywnie rozwijana więc z czasem wiele rzeczy ulegnie zapewne poprawie i optymalizacji. Jeśli lubiłeś gry w których można było polatać po kosmosie, odkrywając skrywające przezeń tajemnice, lubisz niezbyt wymuszony grind – to jak najbardziej polecam. Tytuł trafił w moje gusta wciągając mnie na dłużej i zapewniając równowagę pomiędzy stopniem komplikacji a dobrą zabawą. Gra jest dosyć tania a zapewnia nieco ciekawej zabawy dla fanów budowania i grindu. Polecam!
PS. Jeśli zdecydujesz się na nabycie gry – to sugeruję aktywnie zgłaszać zauważone błędy oraz własne pomysły na nowe funkcjonalności autorowi, np. z użyciem dyskusji Steam. Ja także ogrywając grę do recenzji wrzuciłem mu nieco pomysłów i skrytykowałem kilka rozwiązań – część została już naprawiona.
Screeny:
