Recenzja ANCIENT FARM = Polski farm-simulator rolnika ze starożytnego Egiptu

Symulator farmy… ale taki bez traktorów i nowoczesnej techniki

RECENZJA YOUTUBE:


=== NIECO O GRZE ===

  • STEAM = https://store.steampowered.com/app/1933930/Ancient_Farm/?curator_clanid=31951226
  • Data wydania = 8 stycznia 2026
  • Producent = A2 Softworks
  • Wydawca = Ultimate Games S.A., PlayWay S.A., Ultimate Publishing
  • Gatunek = Rekreacyjne, Symulatory, Symulator farmy, Piaskownica, Symulator życia, Wciągający symulator, Eksploracja, Rolnictwo, Gospodarka, Familijne, Konie, Zarządzanie, Średniowieczne, Natura, Budowanie, Otwarty świat, Zarządzanie zasobami, Jednoosobowe, 3D, Farma
  • Recenzje użytkowników = Mieszane (71)
  • Multiplayer =  BRAK
  • Polska wersja językowa = BRAK
  • Regularna cena = 50 PLN
  • Wsparcie dla pada = BRAK
  • Gdzie kupić najtaniej? = https://gg.deals/game/ancient-farm/

 

Ancient Farm to dzieło studia A2 Softworks. Swą premierę na Steam miała 8 stycznia 2026 roku. Wcielimy się tu w żyjącego w starożytności mieszkańca rejonów Egiptu. Czekać na nas będą aktywności takie jak uprawa roli, hodowla trzody i przetwarzanie zasobów.

Wizualnie tytuł prezentuje się przeciętnie. Rozgrywka toczy się w 3D, a obiekty są czytelne, choć wyglądają dość surowo. Dźwiękowo towarzyszyć nam będą interakcje z elementami otoczenia oraz przyjemna, relaksująca ścieżka muzyczna.

Po rozpoczęciu gry ta wprowadza nas w formie samouczka do stosowanej mechaniki poprzez proste zadania: zebranie pierwszych materiałów i wzniesienie podstawowych budowli, w tym narzędziowni, która pozwoli wytwarzać dostępne narzędzia oraz zapozna nas z systemem rolnictwa i przetwarzania zasobów.

W grze dostępne są podstawowe materiały: patyki leżące bezładnie na ziemi oraz porozrzucane tu i ówdzie kamyki. Do zebrania pozostałych surowców niezbędne będzie stworzenie bazowych narzędzi, które zużywają się wraz z użytkowaniem. Siekiera pozwoli ścinać drzewa i z użyciem stanowiska przetworzyć je w deski. Kilof umożliwi rozbicie głazów i zebranie kamieni, które na odpowiednim stanowisku przerobimy na kamienne bloki. Sierp pozwoli ściąć rośliny i przetworzyć je w trawę niezbędną do karmienia zwierząt gospodarskich. Gdy znajdziemy miejscówkę bogatą w glinę, z niej będzie można wytworzyć cegły. Podobnie z wodą – po stworzeniu wiadra wystarczy udać się nad brzeg pobliskiej rzeki, by nieco jej pozyskać, gdyż ta okaże się potrzebna do nawadniania pól oraz pojenia zwierząt. Nie należy zapominać też o motyce, która pozwoli przekopać ziemię, przygotowując ją do zasadzenia roślin.

Czas w grze podzielono na trzy pory roku: suchą zwaną Szemu, w trakcie której większość upraw niszczeje i więdnie z braku wilgoci, następnie Akhet będącą okresem wylewów Nilu, gdzie oczyszczano i przygotowywano tereny pod zasiew. Trzecią jest Peret stanowiącą podstawowy czas wzrostu wielu roślin. Rzadko która z nich jest w stanie przetrwać suszę, zatem trzeba planować siewy tak, by nie nachodziły na ten okres. Każda pora dzieli się na kilka cykli będących 5-minutowymi okresami, w których gracz musi zadbać o swoje gospodarstwo. Rośliny wymagają nawadniania, by uzyskać jak najwyższe plony, jednak nic wielkiego się nie stanie, jeśli jakieś pominiesz – po prostu zbiory będą mniejsze o kilka procent. Po wydaniu owoców należy oczyścić pole, a ono znów będzie gotowe do kolejnych zasiewów. W ten sposób można dokonać dwukrotnego zbioru w ciągu roku.

Każda roślina wymaga nasion, by móc ją zasadzić i uprawiać – a te oferuje kupiec pojawiający się na początku każdej pory. Możemy sprzedać mu zebrane zbiory i zakupić nowe sadzonki. Prócz samych roślin uprawnych dostępne są także drzewa owocujące przez kilka cykli – jednak i tu trzeba pamiętać o ich nawadnianiu co jakiś czas, inaczej uschną, nie dając żadnego zysku. Kupiec posiada także zwierzęta hodowlane takie jak krowy, owce, kury i świnie. Dla nich trzeba stworzyć odpowiednią zagrodę oraz dostarczyć zapas żywności, wody i uzupełniać go w miarę zużywania przez zwierzęta. Po kilku cyklach urosną i pozostanie je zaszlachtować, by pozyskać generowane przez nie surowce, po czym przetworzyć w odpowiednim zakładzie. Następnie będzie można je sprzedać handlarzowi, by zarobić nieco pieniędzy.

Gra oferuje kilkanaście budynków do wzniesienia. W większości przypadków to konstrukcje przetwórcze. Każdorazowo polega to na wybraniu schematu, umiejscowieniu budowli i dostarczeniu wymaganych materiałów oraz konieczności udania się do kupca po zakup planu w przypadku reszty budowli, co swoją drogą jest nieco dziwne – po wzór trzeba biegać do niego także przy stawianiu po raz kolejny tej samej struktury.

Finalnym celem gry jest zbudowanie świątyni. Ta podzielona jest na trzy pomniejsze sekcje i wymaga nabycia dość drogich schematów, więc całość rozgrywki polega na zarabianiu, by było nas stać na ich zakup. Później wystarczy dostarczyć niezbędne surowce – i to wcale nie tak wiele, jakby się wydawało przy finalnej konstrukcji. Więc tytuł da się na spokojnie ukończyć, wznosząc zaledwie kilka przetwórni.

Z czasem będziemy mogli zbudować też stodołę będącą miejscem przechowywania wołu używanego do ułatwienia sobie życia i szybkiego tworzenia pól uprawnych oraz hurtowego zaorania gruntu bez konieczności żmudnego przekopywania go motyką. Postawiona obok powozownia umożliwi przechowanie osprzętu w postaci pługów do orania ziemi czy też zaprzęgów do nawadniania i nawożenia pól. Będzie to szczególnie przydatne, jeśli zdecydujemy się zająć rolnictwem na większą skalę.

Postać gracza nie wymaga spożywania posiłków ani odpoczynku. W grze panuje wieczny dzień, a nam udostępniono klawisze F3/F4 pozwalające na przyspieszenie upływu czasu do 32x. Polega to na schematycznym zadbaniu o uprawy i dobytek, po czym przeskok do kolejnego cyklu. Przyspieszenie czasu, nawodnienie roślin i powtarzanie tego schematu do czasu pozyskania zbiorów. Jest to bardzo powtarzalne i przypominało mi właśnie mikrozarządzanie. Z czasem też nuży.


OCENA: POZYTYWNA = 5.5/10

Gra to taki typowy, niczym nie wyróżniający się średniak. Jest bardzo schematyczna i wymaga ciągłego doglądania upraw oraz terminowego pilnowania by zwierzęta miały paszę i wodę, by rośliny były nawadniane i zostały zebrane we właściwym momencie jeśli chcemy uzyskać maksymalną wydajność plonów. Brak jest tu jakiejkolwiek automatyzacji, wszystkiego trzeba samodzielnie pilnować, co sprowadza się do prostej sekwencji: “zasadź – podlej – podlej – zbierz”, co szybko może stać się nużące. Przyspieszanie czasu pomaga, ale pokazuje pustkę rozgrywki. Niestety produkcja nie powiadamia nas żadnym komunikatem, jeśli dana roślina czy drzewo nie została nawodnione czy też nadeszła pora zbiorów – wszystkiego musimy doglądać osobiście.

Pomimo upływu kolejnych pór roku w grze tak naprawdę nic się nie zmienia prócz kalendarza wyświetlanego w prawym górnym rogu – nie widać żadnego postępu sezonów: świat w żaden sposób nie ewoluuje, panuje wieczne lato i brak widocznych zmian. Żadnych widocznych modyfikacji krajobrazu – każda pora to jedynie nazwa w kalendarzu, ponieważ nie widać tego wizualnie. Czasy wylewów Nilu czy też suszy – nijak nie jest to odwzorowane w grze.

Tytuł jest jak najbardziej grywalny, choć sam schemat rozgrywki jest bardzo powtarzalny: robimy w zasadzie to samo, zmienia się jedynie obiekt interakcji – inna roślina czy zwierzę, lecz wzorzec pozostaje ten sam. Do zagrania na 2-3 wieczory.


Screeny: