Bardzo prosta… ale i wciągająca rozgrywka |
RECENZJA YOUTUBE:
=== NIECO O GRZE ===
- STEAM = https://store.steampowered.com/app/1968180/DIGGERGUN/?curator_clanid=31951226
- Data wydania = 6 listopada 2025
- Producent = Kabloop
- Wydawca = Kabloop, GrabTheGames
- Gatunek = Znaczące wybory, Minimalistyczne, Wiele zakończeń, Regrywalność, Platformowe, Zarządzanie czasem, Akcja, Pikselowa grafika, Łamigłówki, Przygodowe, Polityka, Przygodowe akcji, Wciągający symulator, Stylizowane, Polityczne, RPG, Niezależne, Romans, Symulatory, Klimatyczne
- Recenzje użytkowników = BRAK
- Multiplayer = BRAK
- Polska wersja językowa = JEST!
- Regularna cena = 35 PLN
- Wsparcie dla pada = JEST!
- Gdzie kupić najtaniej? = https://gg.deals/game/diggergun/

DIGGERGUN to dzieło studia Kabloop. Gra swoją premierę na Steam miała w dniu 6 listopada 2025 roku. Jest to gra logiczna z domieszką platformówki i zręcznościówki, w której eksplorujemy losowo generowane poziomy, poszukując surowców.
Wizualnie jest naprawdę minimalistyczna, gdyż w większości gra jest dwukolorowa, nawiązując swoim stylem retro do gier z komputerów 8-bit. Bynajmniej wszystko jest czytelne i nie nastręcza problemów z poruszaniem się po labiryntach. Od strony dźwiękowej też nie jesteśmy rozpieszczani – towarzyszą nam proste dźwięki naszej aktywności. W tle przygrywa nam dosyć udana oprawa dźwiękowa, pasująca do charakteru rozgrywki.
Gra zawiera w sobie linię fabularną oraz zdarzenia aktywowane naszą aktywnością – głównie wiąże się to z drążeniem coraz niżej i schodzeniem do kolejnych poziomów kopalni. Fabuła jest dość prosta: jako robotnik o imieniu Alex przybywamy na odległą wyspę Bal w Kornwalii z wydaje się atrakcyjnymi warunkami wynagrodzenia. Na miejscu okazuje się, że sytuacja nie jest tak różowa, jak pierwotnie nam przedstawiono. Trafiamy tu na podobnych sobie, którzy są wyzyskiwani ciężką pracą i niską płacą. Naszym zadaniem będzie pozyskanie pieniędzy w kwocie 3000 funtów, by móc spłacić dług i wydostać się z wyspy. Możliwe jest też alternatywne wydostanie się z wyspy poprzez wsparcie ruchu oporu i realizację zleconych misji.

Gra dzieli się na dwie części. Pierwsza to aktywność w miasteczku, a druga – zdobywanie drogocennego litu w kopalni. W mieście możemy odwiedzać różne lokacje oraz wchodzić w interakcje z NPC. Ważna jest tu pora dnia, ponieważ niektórzy z NPC pojawiają się jedynie w określonych godzinach.
Gra posiada też unikalny podział aktywności. Każdego dnia wstajemy rano i na drodze losowości gra określa, czy postać wstaje wypoczęta, czy też jest nieco niewyspana. To przekłada się na ilość pozyskanej energii, a ta pełni dość znaczącą rolę. Po pierwsze umożliwia skorzystanie z teleportu – zużywając 2 ładunki, możemy przenieść się natychmiast do kopalni, co zaoszczędzi nam czas, który w przeciwnym wypadku będziemy musieli zużyć na podróż na miejsce. Energia jest też zużywana w chwili, gdy w kopalni zmieniamy pomieszczenie, więc tracimy ją dość szybko. Minimalna wartość, do której możemy ją zbić, to jedna kreska – poniżej już nie zejdzie.

W przypadku, jeżeli zginiemy – odejmowany jest jeden słupek energii, a my respawnujemy się w miejscu wejścia. Jeżeli padniemy i utracimy ostatni punkt – pojawiamy się w naszym mieszkaniu oraz tracimy cały zebrany lub zdeponowany lit oraz połowę posiadanej kwoty pieniędzy, co potrafi naprawdę zaboleć. A zatem, gdy zostanie nam już ostatnia kreska energii, przemierzanie kopalni staje się wysoce ryzykowne, bo w przypadku porażki tracimy wszystko, co uzbieraliśmy danego dnia. Wydawać by się, mogło, że jeżeli będziemy ostrożni, to nic nam się nie stanie; jednak zawsze możemy niechcący popełnić błąd, a skutki będą opłakane. Energię możemy regenerować przesypiając noc w swoim łóżku, korzystając z restauracji czy też kupując zapasy żywności, które możemy spożytkować później, w razie zaistnienia takiej konieczności. Wszystko to jednak kosztuje i jeżeli wpadniemy w długi, to ciężko jest się z nich wydostać. Dodatkowo co jaki czas nasza postać potrafi zachorować, przez co każde przejście przez pomieszczenie zużywa dwukrotną ilość energii. By się wyleczyć, musimy udać się do budynku administracji i wykupić leki. A to kosztuje…
Kopalnia to system losowo generowanych leveli i każde wejście do niego powoduje, że trafiamy na inny układ ułożenia elementów na planszy. Wyjście i ponowne wejście sprawia, że trafiamy na nowe ułożenie, zatem można to wykorzystać do szybkiego zbierania litu – zebrać, wyjść i ponownie wrócić. Trzeba to jednak robić ostrożnie, gdyż w ten sposób bardzo szybko zużyjemy cały zapas posiadanej energii i wtedy drobna pomyłka ma opłakane skutki – giniemy, tracąc wszystko. Niektóre z poziomów są też ręcznie stworzone przez autora i trzeba niestety przejść, nie da się ich pominąć.

Po wejściu do pomieszczenia startujemy przy drzwiach wejściowych, a naszym zadaniem będzie dotrzeć do przejścia na niższy level. Przy okazji możemy zebrać kryształy litu obecne na planszy. Jako pracownik mamy wyznaczony dzienny limit wydobycia i jeżeli go nie zrealizujemy, zostaje na nas nałożona kara finansowa, więc w ten sposób możemy też posiadać dług i być na minusie. Poziomy, jakie odwiedzamy, mają odmienny układ i mogą posiadać różną ilość litu, a zdarzają się też sytuacje, gdy nie zawierają go wcale. Mogą też zawierać śmiertelne zagrożenia w postaci pułapek czy też wrogów. Zetknięcie z którymkolwiek to pewna śmierć i utrata jednego punktu energii. W miejscu naszej śmierci pojawia się kryształ pełniący niejako rolę naszego plecaka i jego zebranie przywróci nam posiadane w chwili śmierci surowce.
W trakcie przeprawy należy uważać na pułapki, by się z nimi nie zetknąć, i w miarę możliwości starać się je omijać, wybierając alternatywną drogę przejścia. Najbardziej niebezpiecznymi są działka, strzelające poziomo na wyjątkowo dużą odległość oraz coś na wzór ula, który wypuszcza zmierzające w naszym kierunku muszki, które ciężko jest niekiedy zabić, ponieważ te lecą prosto na nas a nasza postać może strzelać jedynie w pionie i poziomie. Napotkamy też utwardzone pola, które trzeba trafić minimum 2x, by je zniszczyć. Mogą spaść nam na głowę, jeżeli nieostrożnie będziemy niszczyć otoczenie. Niektóre z poziomów mają też zablokowane wyjście i musimy zebrać wszystkie klucze obecne na planszy by te się otworzyło. Trudnością może być to, że nasza postać potrafi podskoczyć o maksymalnie 2 pola w górę, więc trzeba mieć to na uwadze i ostrożnie niszczyć otoczenie, gdyż możemy sobie w ten sposób odciąć drogę powrotu. Jednym rozwiązaniem będzie tu skorzystanie z umiejętności specjalnej i postawienie sobie kamyka, który robi za zniszczalne pole i zapewni nam możliwość podskoczenia nieco wyżej. Niestety, użycie umiejętności specjalnej kosztuje 2 energii, więc nie zawsze będzie cię na to stać…

Przeciwnicy, jakich napotkamy, nie są zbyt wymagający i łatwo jest ich zabić, z wyjątkiem wspomnianych muszek. Stanowią zagrożenie, jeżeli spadają na nas z wyższej kondygnacji czy też poruszają się w wyjątkowo ciasnej przestrzeni. Są też wyzwaniem na początku gry, gdy nasza broń jest jeszcze dość słaba i nie będziemy w stanie zabić ich jednym czy dwoma strzałami. Wraz z zagłębianiem się ku niższym poziomom wzrasta różnorodność możliwych do napotkania wrogów – pojawiają się coraz potężniejsi. Jest ich jednak dość mało, jeżeli chodzi o ich różnorodność.
Gra oferuje też rozwój postaci. Kopiąc, zbierając minerały, ubijając przeciwników czy też oddając dzienny urobek, pozyskujemy doświadczenie. Z chwilą dobicia paska doświadczenia do końca zyskujemy jeden punkt rozwoju i ten możemy przeznaczyć na jedną z czterech kategorii: celność, która przekłada się na ilość zadawanych obrażeń i pozwala szybciej pozbyć się przeciwników; siłę – która zwiększa liczbę litu, jaki możemy przenosić, oraz posiłków, jakie możemy posiadać; energię – zwiększającą ilość możliwej do przechowywania energii; ostatnia z pozycji, czyli szczęście – to większa szansa na napotkanie litu na każdym z leveli.

Wraz ze zwiększaniem się naszej siły i ilości możliwych do transportu surowców możemy dostarczyć coraz to większy ich wolumen zakapturzonemu NPC w mieście. Dzięki temu ten udoskonali nasz Diggergun, dodając do niego nowe funkcjonalności – a w końcu otrzymamy też najlepsze z możliwych – wyłączenie wymogu posiadania energii, dzięki czemu będzie można go używać całkowicie za darmo. Co daje? Laser pozwala zniszczyć dany szereg, strzelba – najbliższe nam otoczenie, blok pozwala postawić głaz, na który możemy wejść i dzięki temu skoczyć o poziom wyżej, co niekiedy ratuje nasze cztery litery. Tarcza blokuje wrogie strzały, a hak daje możliwość uniesienia się pod sufit, dzięki czemu możemy wydostać się z miejsc, które są zbyt nisko, by dało się gdziekolwiek wskoczyć.

OCENA: POZYTYWNA = 5/10
Choć gra jest do bólu minimalistyczna, to jednak wydała mi się ciekawa. Jest i łatwa, i trudna jednocześnie. Łatwa, ponieważ nie trzeba być tu mistrzem parkoura, by sobie poradzić – a trudna, ponieważ nie wybacza błędów. Wiele, wiele razy ginąłem, będąc przekonanym, że poziom, na którym aktualnie przebywam, jest dość łatwy – jednak drobna pomyłka, tj. nieopatrzny skok czy też źle wykonany ruch powodowały, że padałem, niwecząc całą robotę i tracąc wszystkie zebrane surowce.
Gra dziwnie też liczy zdobyte przez nas surowce i zwróciłem już na to uwagę autorowi. Nie ma tak naprawdę znaczenia, czy wyrobimy narzucony nam limit wydobycia, czy też doniesiemy o połowę lub nawet 100% więcej surowców – nie otrzymujemy za to dodatkowego wynagrodzenia, co jest nieco bez sensu. Podobnie, gdy oddamy część surowców, ale padniemy – tu też powinniśmy być w jakiejś części wynagradzani, a dostajemy okrągłe nic. W ten sposób gra zabiera nam nasz zarobek, praktycznie nie pozwalając zarabiać. Trzeba się też niezmiernie pilnować, by nie paść, ponieważ śmierć zabiera połowę uzbieranych pieniędzy, co ma katastrofalne skutki dla naszych finansów. Tym samym głównym środkiem zarobkowania będzie odsprzedaż zebranych surowców na czarnym rynku handlarzowi, który pojawia się w mieście po godzinie 20:00 czy też donoszenie minerałów dziwnemu stworowi w podziemiach – zawsze coś tam da jako wynagrodzenie. Gra pomimo prostoty zastosowanych rozwiązań jest dość przyjemna w rozgrywce, choć jest bardzo trudna, jeżeli weźmiemy pod uwagę następstwa śmierci naszej postaci.
Słowem: Wymagający ale i grywalny tytuł, który karze nas za popełnione błędy jeśli nie będziemy nazbyt ostrożni. Według mnie wymaga jednak drobnych poprawek w kwestii utraty stanu posiadania postaci by gra stała się nieco łatwiejsza.
Screeny: