R72 = VOLCANOIDS == Recenzja właściciela podziemnej machiny drążącej

Czas na podróż w głąb Ziemi! Dziwne maszyny pojawiły się na wyspie Adranos burząc dotychczasowy spokojny żywot mieszkańców. Czy rozwiążesz zagadkę?

 

 

►STEAM = https://store.steampowered.com/app/951440/Volcanoids/


 

=== NIECO O GRZE ===

Volcanoids swoją premierę na Steam zaliczyło pod koniec stycznia 2019 roku. Producentem gry jest studio o tej samej nazwie jak i gra – czyli Volcanoid. Tytuł choć jest nadal produktem Early Access jest już w pełni grywalny a patrząc na dotychczasową historię rozwoju jak i też przyszłe zamierzenia twórców możemy mieć spokojne myśli co do tego, iż całość jest na dobrej drodze rozwoju.

 

  • Data wydania = 29 stycznia 2019
  • Producent Volcanoid
  • Wydawca = Volcanoid
  • Gatunek = Early Access, Base Building, Survival, Steampunk, Akcja, Crafting, FPP, Building, Niezależne, Open World, Robots, Early Access, Przygodowe, Underground, Symulacje, fps, Tryb jednego gracza, Strzelanka
  • Recenzje użytkowników = W większości pozytywne (353)
  • Multiplayer =  BRAK
  • Karty = BRAK
  • Polska wersja językowa = BRAK
  • Regularna cena = 71,99 PLN
  • Więcej informacji https://barter.vg/i/83926/?

 

== FABUŁA ===

Mieszkańcy pewnej wulkanicznej wyspy o nazwie Adranos wiedli spokojne życie. Wyspa była prosperującym i żywym portem handlowym. Z czasem jednakże odkryli, iż na powierzchni wysepki w różnych miejscach zaczęły pojawiać się dziwne ślady. Nikt nie był w stanie wyjaśnić w jaki sposób powstały. Niedługo po tym gdy dokonano ich odkrycia wyspę zaczęły nawiedzać trzęsienia ziemi. Na początku łagodne jednak z czasem ich siła i częstotliwość pojawiania się wzbierały. Kilka dni później na terenie laguny okalającej wyspę pojawiły się trzy wulkany wyrzucając grad kamieni, zatapiając statki oraz niszcząc budynki. Kapitanowie statków zaczęli bać się ich utraty a to zaś spowodowało zatrzymanie handlu skutkiem czego mieszkańcy opuścili wyspę. Kilkoro śmiałków pozostało na wyspie jednak wkrótce pożałowali swej decyzji. Uśpiony od wieków wulkan rozpoczął erupcję zalewając wyspę potokami lawy i zasypując kamieniami. Resztka pozostałych na miejscu ludzi została ewakuowana pozostawiając na miejscu apokaliptyczną pożogę ognia i pyłu. Powtarzające się erupcje przemieniły ich wspaniały dom w piekielny horror i wstrzymały ruch wodny i powietrzny w okolicy wyspy na lata. Pomimo najtęższych wysiłków nawet najznamienitsi geolodzy nie byli w stanie wyjaśnić zachowania się wulkanu. Kilka lat po wydarzeniu uciekinierzy z Adranos zabezpieczyli środki na sfinansowanie ekspedycji by powrócić na wyspę i odkryć co tak naprawdę się stało.


 

== OPRAWA GRAFICZNA I DŹWIĘKOWA ===

Gra toczy się w 3D a świat widzimy w trybie pierwszoosobowym oczami głównego bohatera. Grafika jest zrobiona starannie choć elementy listowia mogłyby być nieco bardziej dopracowane. Wszelkie wybuchy czy też ostrzał i trafianie wrogów wyglądają ciekawie. Podobnie z maszynami gdzie tekstury metalu wyglądają okazale i przypominają nieco kolorystyką klimat zardzewiałych Steampunkowych maszyn parowych. Obiekty, choć niektóre z nich są nieco kanciaste to jednak wyglądają atrakcyjnie – szczególnie gotująca się lawa wyrzucana w powietrze co jakiś czas z kraterów obecnych tu i ówdzie w postaci otwartych zbiorników na powierzchni.

Volkanoids może chodzić w maksymalnej rozdzielczości Full HD przy czym możliwe jest uruchomienie go w oknie i przeskalowanie do pełnego rozmiaru w przypadku używania rozdzielczości 4K. Gra wygląda wtedy wyraziście lecz znacznie zwalnia jeśli chodzi o wydajność.

 

Jeśli zaś chodzi o oprawę dźwiękową to tu też jest dobrze. Towarzyszyć nam będą odgłosy wystrzałów, używania kilofa czy też pracującej maszynerii bądź też przebijania się przez warstwę gleby. W tle słychać będzie szum wiatru hulającego po wyspie między nagimi drzewami. Z czasem gdy wyspa odżyje po niedawnej katastrofie szum nieco przycichnie. I tu jest coś co zarazem denerwuje – on nigdy nie znika i stale będzie słyszalny co z czasem zacznie wkurzać. Nie słychać także żadnego ćwierkania ptaków, jedynie martwy szum… Brakuje tu także jakieś podkładu muzycznego ponieważ jedyny utwór jaki napotkamy pojawia się w głównym menu. W czasie rozgrywki brak jest jakiejkolwiek odtwarzanej muzyki.


 

 

=== ROZGRYWKA ===

Po przybyciu łodzią podwodną na rzeczoną wyspę o której była mowa w intrze gry bierzemy w posiadanie znajdującą się na jednym ze wzgórze maszynerię w postaci ogromnego mobilnego wiertła. Składanego kompleksu zdolnego niczym kret do podziemnej podróży pomiędzy lokacjami zaznaczonymi na mapie wyspy na którą przybyliśmy. Sytuacja wymaga od nas by raz na jakiś czas móc zakopać się w głąb lądu ponieważ na wyspie w równych odstępach czasu ma miejsce erupcja wulkanu a lawa, stos kamieni i pyłu niszczą całe życie roślinne i zwierzęce obecne na miejscu zagrażając jednocześnie naszemu bytowi. Jedynie zeście pod ziemię na czas erupcji wulkanu chroni nasz statek przed zniszczeniem. Jeśli kiedykolwiek pozostaniemy na powierzchni nasz statek i my zostaniemy unicestwieni.

 

Każdorazowo po wynurzeniu się po wybuchu możemy wyjść z naszego podziemnego wehikułu stanowiącego jednocześnie naszą bazę wypadową i rozpocząć eksplorację okolicy. Na powierzchni znajdziemy skały na których osadziły się na nowo gotowe do zebrania surowce – w pierwszym startowym sektorze będą to siarka, węgiel oraz miedź. Możemy je zbierać naszą postacią używając do tego kilofa i następnie przetworzyć w piecu hutniczym na półprodukty. Te zaś następnie wykorzystać do stworzenia różnych modułów, broni czy też innych komponentów, które będą nam pomocne przy ulepszaniu naszego pojazdu oraz jego dalszej rozbudowie. Po wykonaniu stosownych ulepszeń naszego wiertła będziemy mogli przemieścić się do kolejnego sektora w którym czekają na nas nowe typy złóż oraz nowe wynalazki i moduły do zbudowania.

 

Grę rozpoczynamy od odnalezienia wspomnianego wraku i realizacji jego naprawy wykorzystując do tego osprzęt obecny na łodzi podwodnej. Po realizacji kilku prostych mini zleceń w zakresie zebrania potrzebnych surowców i naprawie naszego mechanicznego kreta wyspa staje przed nami otworem. Możemy zdać się na samego siebie i zacząć eksplorację okolicy jednak lepiej jest skupić się na realizacji misji zlecanych nam przez kapitana, który przetransportował nas na wysepkę. Misje do realizacji są wytłumaczone dosyć jasno – zawsze w prawym górnym rogu ekranu mamy wypisane punkty niezbędne do jej wykonania czy też wylistowaną ilość surowców niezbędnych do pozyskania. Tak więc idąc misja za misją możemy spokojnie realizować wszystkie dostępne założenia gry. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie by zerwać z rutyną i samopas wyruszyć ku nowej przygodzie i zboczyć z utartej już ścieżki.

Jeśli chodzi o wspomniane lokacje to są one z góry ustalone. Możemy się wyłonić spod powierzchni w ustalonych na stałe pozycjach przy czym możemy bez problemu przemieszczać się pomiędzy nimi w dowolnej kolejności. Czasami jednak „wynurzenie się” na powierzchnię nie będzie możliwe ponieważ prócz nas na mapie obecnych jest kilka pojazdów innych frakcji więc będziemy zmuszeni wybrać inną lokację. Z tego co zauważyłem zawsze udawało mi się wyjechać na powierzchnię jeśli przemieściłem się na miejsce w czasie trwania erupcji wulkanu bądź też chwilę przed nią. Jeśli zaś chodzi o wspomnianą możliwość zmiany dostępnych lokacji to jest ona możliwa w dowolnej chwili przy czym zawsze przebiega w identyczny sposób – nasz pojazd najpierw musi zanurkować pod ziemię i w ten sposób dotrzeć na miejsce docelowe. Podróż po powierzchni nie jest możliwa.

 

Z chwilą gdy nasz pojazd wyjeżdża na wierzch rozkłada się niczym składana zabawka. Z jego boków oraz z górnego pokrycia kadłuba wyjeżdżają zainstalowane przez nas moduły, które zaczynają pracować. Wygląda to dosyć interesująco i przez jakiś czas nim nam się znudzi będziemy chętnie oglądać tą animację. Można ją zawsze wyłączyć w menu. Ciekawie wygląda wynurzenie chwilę po wybuchu wulkanu. Świat, który ukazuje się naszym oczom to drzewa bez jakiegokolwiek poszycia, pył wulkaniczny leżący na powierzchni jak i też niesiony przez porywisty wiatr. Wraz z upływem czasu natura odżywa i wszystko wokół zaczyna tętnić życiem. Co prawda nie widzimy zwierząt, ale flora zaczyna wokół nas zielenić krajobraz i budzić się do życia – podłoże zarasta trawą a drzewa porastają listowiem. Wygląda to dosyć ciekawie. Ponowna eksplozja grzmiącej góry po raz kolejny zniszczy tą sielską krainę by mogła się ona niczym feniks z popiołów na nowo odrodzić. Dziwnym trafem drzewa i budynki w okolicy są w nienaruszonym stanie choć znajdziemy wiele zbiorników na powierzchni w których kipi wrząca lawa a w ich okolicy jest na tyle gorąco, iż nie da się do nich podejść ponieważ zaczniemy tracić życie.

 

Każdy z pojazdów – czy to nasz czy też przeciwników wygląda identycznie a różni się jedynie ilością wagonów w składzie czy też zainstalowanych komponentów na pokładzie. Każdy jednak składa się z podobnych elementów – z przodu ma wielkie wiertło a z tyłu ścianę zaś na kadłubie pomiędzy znajdują się dodatkowe obrotowe zębatki polepszające właściwości drążące naszego wehikułu pełniące jednak jedynie funkcję ozdobną w grze. Dodatkowo możemy dołożyć do niego dodatkowy wagon, który doczepiony jest do głównej jednostki za pomocą łącznika. Możemy się dzięki temu przemieszczać pomiędzy nimi a dodatkowy wagonik podwoi ilość modułów, które możemy zainstalować na pokładzie i tym samym zwiększyć użyteczność kierowanej przez nas maszynerii.

Moduły w jakie możemy wyposażyć nasz pojazd dzielą się na kilka różnych typów i mamy tu dla przykładu moduły robiące za skład dla surowców i produktów tworzonych przez wszystkie fabryki. Jeśli skład zostanie zapełniony na 100% wtedy żaden z zakładów nie będzie mógł składować wyprodukowanego przez siebie produktu i wszelka produkcja stanie (aczkolwiek będzie jeszcze istnień opcja wybrania ręcznego wytworzonej rzeczy prosto z danej fabryczki). Jeśli zbraknie nam miejsca w składzie niezbędne stanie się dobudowanie kolejnego dzięki czemu jego pojemność zostanie dołączona do już obecnego. Ciągła zajętość składów to bolączka tej gry – wiecznie będzie nam brakować miejsca by pomieścić nasz majątek.

 

Modułami uzbrojenia są natomiast wieżyczki, które musimy umieścić na danej burcie by można było ostrzeliwać akurat tą stronę pojazdu. Wieżyczka strzelnicza jest w pełni autonomiczna i o ile posiadamy wystarczającą ilość wytwarzanej energii oraz zapas amunicji w składzie będzie ona samoczynnie ostrzeliwać nadchodzących przeciwników. Naszym zadaniem będzie doglądanie ich stanu i naprawa ponieważ będą odnosić stale uszkodzenia wskutek wrogiego ostrzału. Warto jest zbudować przynajmniej jedną na każdej części składu dzięki czemu będziemy dysponować wystarczającą siłą ognia by poradzić sobie nawet z większymi wrogimi rajdami.

 

Kolejny typ modułów to moduły produkcyjne. Pozwalają one na tworzenie coraz bardziej zaawansowanych elementów wyposażenia naszego pojazdu, broni czy też komponentów. Część potrzebnych do tego surowców będziemy mogli wydobyć samodzielnie zaś część jak na przykład elementy składowe wrogich robotów musimy zdobyć samodzielnie czy to atakując wrogie jednostki czy też dokonując abordażu na wrogie pojazdy i zabierając z ich składów potrzebne ci surowce. Doskonale w tym zadaniu spełniają się wieżyczki atakując nadchodzące wrogie jednostki. Wystarczy później przebiec po wrogich truchłach i zebrać potrzebne nam surowce.

Innym typem dostępnych modułów jest moduł przetwarzania pierwotnych surowców w postaci rud. Rudy możemy znaleźć na powierzchni w postaci złóż umiejscowionych na kamieniach. Wystarczy kilka uderzeń kilofem by je zebrać. Występują dosyć obficie a ich złoża odnawiają się z każdą erupcją wulkanu. Wrzucając je do składu i wybierając docelowy półprodukt w postaci sztabek możemy je przetopić na miedź czy też żelazo co następnie znajdzie zastosowanie przy dalszej produkcji w fabrykach. Na planszy często także występują miejsca gdzie leżeć będzie nieco złomu a ten będziemy też mogli pozyskać ze zniszczonych robotów czy też elementów wrogich statków. Można je podobnie jak rudę przetopić na półprodukty w postaci sztabek.

 

Kolejny typ modułów to moduł badawczy. Badanie działa jednak nieco inaczej niż można się spodziewać. Nie działają tu w ten sposób, że wybieramy produkt do opracowania i czekamy na zakończenie badania. Tu najpierw musimy donieść niezbędne komponenty pozyskane z wrogich robotów lub pojazdów. Części pozyskane z robotów wroga zostają tu przetworzone na komponenty wymagane następnie do odblokowania ulepszeń (upgrade) naszego pojazdu. Wraz z przejściem do kolejnej strefy zetrzemy się z mocniejszą wersją robotów i pozyskamy nowe typy elementów niezbędne do kolejnych ulepszeń. Nieco kłopotliwe jest tu pozyskanie potrzebnych nam akurat surowców i niekiedy trzeba będzie robić wypady na wrogie pojazdy by zdobyć konkretny potrzebny nam surowiec ponieważ non-stop będziemy napotykać dziesiątki innych modułów, ale akurat nie ten, którego potrzebujemy.

 

Każdy z modułów wymaga także dostarczenia odpowiedniej ilości prądu. Surowcem dostarczającym energii jest pospolity węgiel, który możemy najczęściej spotkać w grze w lokacjach leżących przy oceanie. Jego złoża są odnawiane po erupcji wulkanu – wystarczy przebiec się w okolicy nadmorskich plaż by znaleźć dosyć duże jego pokłady. Następnie należy go wrzucić do jednego ze składów i będzie on stopniowo pobierany w ramach zapotrzebowania. Musimy dbać o ilość jednocześnie podłączonych modułów ponieważ jeśli będzie ich nazbyt dużo – część z nich nie będzie przez chwilę działać co może mieć duże znaczenie w przypadku ataku wrogich botów na naszą wiertnicę gdyż działka nie będą działać w pełni skutecznie i tym samym odniesiemy więcej obrażeń.


Największym problemem jest tu dostępność co niektórych komponentów uzyskiwanych z wrogich robotów gdyż niekiedy będzie nam brakować jednego konkretnego typu i wtedy ciężko jest zakończyć badanie (czy też produkcję). Trzeba wtedy polować na ten jeden konkretny element i czasami wrócić do poprzednio odwiedzonych lokacji pierwszego sektora by je pozyskać. Nie można ich wyprodukować – jedyną możliwością ich pozyskania jest zapolować na wrogie roboty do czasu złapania tego konkretnego potrzebnego nam elementu. Można też przypuścić szturm na wrogą wiertnicę ponieważ tam istnieje większa szansa na znalezienie potrzebnego nam komponentu.

 

Wrogich robotów możemy napotkać trzy typy na każdym z regionów. Różnią się one kolorem i te występujące w dalszych rejonach są oczywiście mocniejsze i nieco trudniejsze do pokonania. Jak już wspominałem każdy z nich po ubiciu daje nieco inne podzespoły tak więc jeśli będzie nam potrzeba czegoś konkretnego – to trzeba się zasadzić na jakiś ich konkretny model. Podobnie z elementami wrogich wiertnic potrzebnych nam do ukończenia badań. Rozróżniamy tu wrogie statki badawcze, produkcyjne oraz wojskowe. Różnią się one możliwym do uzyskania na nich osprzętem przy czym te ostatnie jak można się domyśleć są znacznie lepiej obsadzone wrogimi robotami.

 

Nieco dziwnie jak dla mnie osadzono tu rozwój nauki – do poczynienia postępów musimy przytargać pewne moduły pozyskane w drodze rozbiórki wrogich pojazdów. Zwykle są one nieźle bronione a w późniejszych etapach także wyposażone w ostrzeliwujące działka znacząco podnoszące poziom trudności by móc je rozwalić. Dodatkowo na zniszczenie wrogiego pojazdu mamy pewien limit czasu w którym musimy się wyrobić ponieważ w przeciwnym wypadku zwinie on swój majątek i zniknie na pewien czas pod ziemią. Dlatego jedynie szybki atak i zniszczenie wiertła uniemożliwi mu ucieczkę i wtedy też możemy już na spokojnie dokonywać jego rozbiórki.

 

 


OCENA: POZYTYWNA = 7/10

Gra zapowiada się dosyć ciekawie choć niektóre jej elementy zostały przez autorów rozwiązane (jak dla mnie) w nieco dziwny sposób. Jest w pełni grywalna i nie miałem przypadków zawieszania się choć niekiedy trafiały się dziwne bugi jak na przykład zakopany po uszy wrogi robot, który nas ostrzeliwuje a my jego nie za bardzo możemy. Dzieje się tak na szczęście bardzo rzadko i jedynie w miejscu wynurzania się z głębin naszego pojazdu.

Widać też, że maszyna którą podróżujemy pracuje. Ciekawie wygląda animacja zarówno wygrzebywania się z ziemi jak i też zakopywania się naszej mechanicznej bazy. Stopniowo będziemy ją rozbudowywać i dokładać nowe elementy powodując jej rozrost i tworząc z niej dosyć dużego mechanicznego kreta. Gdy zobaczyłem po raz pierwszy tą animację gdy nasza wiertnica wygrzebuje się z podziemi i rozkłada swoje moduły naszła mi na myśl produkcja w postaci filmu „Mortal Engines” gdzie wielkie machiny w formie miast przemierzały zniszczoną Ziemię.

Tak więc podsumowując – jest to ciekawy tytuł wart obadania. Nadal żyjący własnym życiem i dynamicznie rozwijany przez twórców. Lista wprowadzonych już zamierzeń oraz nowych pomysłów znajduje się tutaj: https://steamcommunity.com/linkfilter/?url=https://trello.com/b/xsj3vAs1/volcanoids-feature-roadmap

Gra jest warta uwagi szczególnie biorąc na celownik to co udało się autorom dokonać do chwili obecnej stale rozwijając swój produkt oraz to co jest planowane do dodania w przyszłości. Autorzy planują nadal dokonywać kolejnych ulepszeń już dostępnych części składowych gry jak i też dodanie zupełnie nowych takich jak finałowy boss oczekujący na pokonanie czy też możliwość gry w multiplayerze zarówno w trybie kooperacji jak i też PvP. Zapowiada się ciekawie. Fajnie byłoby zagrać ze znajomym w trybie kooperacji i wspólnie eksplorować wyspę, walczyć z przeciwnikami.

Pomimo kilku minusów więcej niż plusów mnie jednak gra sprawiała frajdę pozwalając na kilkanaście godzin dobrej zabawy.

 

+++ PLUSY +++

  • Ciekawy pomysł na grę i jego wykonanie.
  • Ładna oprawa graficzna w klimatach steampunk i ciekawie wykonane modele pojazdów.
  • Rozległa mapa do eksploracji.
  • Interesujący wygląd pojazdu jak i też pracujących komponentów.

 

— MINUSY —

  • Brak muzyki, słychać jedynie szum wiatru. Z czasem to denerwuje.
  • Schemat produkcyjny nie jest intuicyjny. Jest jednocześnie prosty jak i też zagmatwany.
  • Gameplay jest dosyć powtarzalny. Znajdź jakieś części, stwórz coś. Następnie znajdź inne części, zrób coś innego. Potem przemieszczamy się lokację dalej i znów podobnie…
  • Trochę mało rzeczy do zrobienia na wyspie (walka z robotami, wiertnicami, zbieranie surowców).
  • Jeśli nasza wiertnica jest atakowana – to nie wiadomo z której konkretnie strony (na szczęście idzie dojść wsłuchując się – a czasami patrzyłem w którym kierunku strzelają wieżyczki). Powinien być jakiś znacznik na ekranie.
  • Duża powtarzalność przeciwników. Na wyższym poziomie wzrasta ich wytrzymałość – ale nadal są to te same trzy typy robotów.
  • Przemieszczanie po mapie – jest zrealizowane skokowo. Raz jesteśmy w jednej lokacji po czym pojawiamy się w całkowicie innym miejscu i co najważniejsze na miejsce podążamy z całkowicie innego kierunku niż wyruszyliśmy.
  • We wrogim pojeździe można niechcący zniszczyć drabinę prowadzącą na wyższy pokład i już nie móc wejść na górę.
  • Brak jest przycisku stackowania – przycisku który by zgrupował wszystkie porozrzucane przedmioty tego samego typu na jednym polu.

 


PORADY:

  • Walcząc z przeciwnikami dobrze jest się ukryć za wyższą skałą bądź też zejść lekko ze wzniesienia dzięki czemu wróg nie będzie nas widział i będziemy mieć chwilę by go ubić nim strzeli do nas. Ta metoda ma też jeden duży plus – na otwartej przestrzeni może strzelać do nas wielu przeciwników jednocześnie – a w ten sposób zmniejszymy ilość odnoszonych obrażeń.
  • Wieżyczki strzelają tylko do przeciwników w swoim zasięgu, po danej stronie pojazdu. Dlatego warto je budować w pierwszym członie – na pierwszej pozycji (lub drugiej, jeśli na pierwszej mamy wejście) oraz w ostatnim wagonie, także na ostatniej pozycji.
  • By zniszczyć wrogą wieżyczkę najlepiej jest użyć granatów przy czym i tak musimy podejść do pojazdu przeciwnika – można ją obrzucać granatami chowając się za świdrem lub za „tylną ścianą” ostatniego z wagonów.
  • Najprostszy sposób na zniszczenie wrogiej wieżyczki to wedrzeć się do środka pojazdu i zniszczyć ją od środka – ostrzelać lub nawet i rozwalić kilofem.
  • Jeśli chcesz zniszczyć wrogi pojazd zacznij od zniszczenia wiertła. Wtedy nie będzie on mógł uciec pod ziemię. Trzeba do niego strzelać, rzucać granatami dopóki się nie rozpadnie
  • Zniszczenie wrogiego pojazdu polega na uszkodzeniu wszystkich zewnętrznych modułów – tych na ścianach i na suficie. Można to zrobić także i kilofem jednak wtedy potrwa to nieco dłużej. Osprzęt wewnątrz wehikułu (np. kontroli produkcji, skrzynie itp.) nie musi być zgnieciony na miazgę – może pozostać.
  • Nim całkowicie zniszczysz skrzynie czy też modułu ładowni najpierw do nich zajrzyj – czasami można z nich wyciągnąć przydatne rzeczy.
  • Jeśli zniszczysz ostatni element we wrogim pojeździe usłyszysz wycie syren. Należy wtedy szybko go opuścić ponieważ za chwilę wybuchnie.
  • Zniszczony pojazd wroga można za pomocą kilofa rozebrać na kawałki.
  • Dobrym źródłem pozyskiwania surowców jest przeglądanie ciał wrogich robotów zniszczonych przez działka naszej wiertnicy. Dlatego warto mieć minimum 2 wieżyczki z każdej strony.
  • Po erupcji i wydostaniu się na powierzchnię w pobliży jednej z osad warto jest ją zwiedzić. Prawie zawsze znajdziemy tam nieco (2-3 sztuki) uszkodzonych modułów produkcji, naukowych…
  • Moduły ładowni pozwalają nam składować wszelkie towary a ich sumaryczna pojemność łączy się (o ile są uruchomione). Pod ziemią nie działają a zatem trzeba przelecieć je wszystkie jeśli szukasz czegoś konkretnego. Wszelkie fabryki zaprzestaną produkcji jeśli nie będą mieć miejsca do których mogą składować powstałe towary.
  • Jeśli fura przeciwnika posiada działo to jednym ze sposobów jego wyłączenia jest zniszczenie zasilania czyli generatorów – zbraknie wtedy energii do jego zasilania i będzie nieczynne.
  • Jeśli wróg „zwinął majątek” i uciekł pod ziemię, poczekaj chwilę – zwykle po pół minuty, minutę później wyjeżdża ponownie. Uważaj jednak ponieważ z wnętrza pojazdu znów wyjdzie nowa ekipa robotów.
  • Węgiel najczęściej można spotkać w rejonie oceanu – na plażach.
  • W czasie erupcji nie trzeba czekać na jej zakończenie – można się bezpiecznie przemieszczać pod ziemią.
  • Badania pozwalają zamienić np. 3 głowy wrogich robotów na dany przetworzony składnik. Po uzbieraniu odpowiedniej ich ilości w ostatniej zakładce zmieni się kolor komponentu – po jego wytworzeniu należy go przenieść do głównego zasobnika pojazdu – klikając przycisk „Menu” na głównym panelu kontrolnym (ten od pokazywania energii itp.).
  • Nasz pojazd będąc atakowanym przez roboty będzie stale uszkadzany. Po stworzeniu (przypominającej medyczny neseser) skrzynki naprawczej jeśli mamy ją wewnątrz naszego ekwipunku możemy naprawiać nasz pojazd wciskając przycisk „1” – w ręki pojawi się wtedy klucz nastawny – trzeba przelecieć myszą przez wszystkie moduły na ścianach i jeśli gdzieś nie ma pokazanych 100% – przytrzymać LMB by naprawić uszkodzony element.

Screeny:


RECENZJA: