MORNINGSTAR: DESCENT TO DEADROCK == Wydostać się z macek obcej planety?

Statkiem targnęła nieznana siła. Konsole sterownicze obu pilotów nagle wybuchły nieomal śmiertelnie raniąc jednego z nich – przebijając go metalowym prętem wraz z fotelem na którym siedział. Po chwili piloci dowiedzieli się o awarii silników. Pojazd nieuchronnie sunął właśnie ku powierzchni planety w pobliżu której przelatywał. Pozostało chwycić za stery i spróbować wylądować…

► STEAM = https://store.steampowered.com/app/339130/Morningstar_Descent_to_Deadrock/


=== WSTĘP ===

Katastrofa statku sprowadziła załogę na odludną, obcą planetę i wyrwało najemnika  zwanego Powell od jego rutynowej pracy i przerodziła się w śmiertelnie niebezpieczną misję ratowania statku handlowego Morningstar oraz jego załogi. Gra typu HOG (Hidden Object Game) o wyjątkowo przyjemnej formule opowieści i nieco niecodziennej narracji głosowej prowadzonej przez głównych bohaterów rozgrywki.

 

  • Data wydania = 17 lutego 2015
  • Producent = Red Herring Labs
  • Gatunek = Przygodowe, Point and Click, Science fiction, Niezależne, Kosmos
  • Recenzje użytkowników = Bardzo pozytywne (153)
  • Multiplayer =  brak
  • Polska wersja językowa = BRAK
  • Regularna cena = 35,99 PLN
  • Więcej informacji https://barter.vg/i/8814/

 

== OPRAWA GRAFICZNA I DŹWIĘKOWA ===

Grafika użyta w grze to nie licząc animowanych wstawek filmowych zwykłe obrazy które są czasami dodatkowo animowane. Wszystko to prerenderowane wcześniej obrazy. Wykonane dosyć starannie choć jakby w nieco niedbałym stylu – aczkolwiek z dbałością o końcowy wygląd.

Dźwiękowo gra prezentuje się dosyć ciekawie. W tle przygrywa muzyka, która w sumie jest na tyle stonowana i pasuje do tego co dzieje się w grze, iż nie zauważysz nawet, że istnieje. Użyciu obiektów towarzyszą zawsze jakieś dźwięki plus mamy tu narrację przez samych uczestników przygody, którzy mówią także to co przedstawione jest w formie tekstu, wykonując swoje czynności.

 


 

=== ROZGRYWKA ===

Gracz wciela się w rolę pasażera handlowego statku kosmicznego o nazwie Morningstar. Statek ten przelatując obok planety zwanej potocznie „Skałą” doznaje dziwnej awarii co skutkuje awaryjnym lądowaniem na powierzchni planety o nieco nieco pustynnym charakterze. Okazuje się, iż statek liczył troje załogantów gdzie jeden z nich poniósł śmierć w komorze kriogenicznej z której nie zdołał się wydostać w czasie awarii. My wcielamy się w rolę najemnika zwanego Powell zaś ostatnią z pozostałych przy życiu osób jest kapitan Novak, który został przytwierdzony do swojego fotela pilota przez kawał metalowego pręta który przebił zarówno jego skafander jak i fotel.

Naszym zadaniem będzie uratowanie siebie oraz kapitana a przy okazji odkrycie co tak naprawdę było powodem rozbicia się ich pojazdu na powierzchni planety.

Produkt ten jest reprezentantem klasy gier HOG (Hidden Objects Game) czyli rozgrywek typu „ukryte obiekty”. Tu jednak działa tu nieco inaczej niż w całej reszcie gier w które przyszło mi wcześniej grać. Możliwe do interakcji elementy bardzo łatwo znajdziemy poruszając myszką po ekranie – wtedy też się ujawnią. Co niektóre mogą skrywać w sobie obiekty, które później będą nam do czegoś potrzebne. Czasami zajdzie także konieczność połączenia ze sobą kilku przedmiotów by uzyskać coś nowego i potrzebnego w danej chwili.

Historia jest opowiedziana ciekawie i rodzi w graczu kolejne pytania oraz ciekawość na temat tego co tak naprawdę skrywa planeta, kim są jej włodarze oraz jakie jest  jej przeznaczenie. Przedstawione zagadki nie są trudne (raz się zaciąłem) i tak naprawdę jeśli sobie nie radzimy wystarczy zapytać kapitana o zdanie. Odpowiedź jest rzeczowa i tak naprawdę trzeba nieco pomyśleć i posłuchać ze zrozumieniem jego odpowiedzi i dojdziemy do tego jaką czynność należy wykonać jako kolejną.

 

 


 

PORADY:

  • Jedna i bardzo ważna. Jeśli utkniesz słuchaj uważnie porad kapitana. Przemyśl jego wypowiedź i domyślisz się co zrobić dalej…

 


OCENA: POZYTYWNA

Grę zakupiłem dawno temu w jakimś bundle z założeniem, że kiedyś jednak w nią zagram. Przeleżała z rok czy dwa i oto nadszedł jej czas. Powiem tylko, że się nie zawiodłem i grało mi się w nią dosyć ciekawie żądny poznania reszty opowieści i rozwikłania zagadek. Postawione przed graczem problemy da się rozwiązać logicznie myśląc i choć czasami utknąłem to jednak po przemyśleniu intencji służącego pomocą kapitana udawało się pchnąć historię dalej. Tak więc gorąco polecam tytuł – szczególnie fanom gier HOG.

 

+++ PLUSY +++

  • ładnie wyrenderowana oprawa graficzna
  • ciekawa i wciągająca historia
  • sensowne zagadki
  • bardzo wyraźne i czytelne wypowiedzi członków załogi – ciekawa narracja
  • miła dla ucha ścieżka dźwiękowa.

 

— MINUSY —

  • nieco zbyt krótka rozgrywka (można ukończyć w jakieś 2h)
  • niektóre zagadki mogą być nieco nazbyt skomplikowane dla osób nie będących starymi wyjadaczami gier HOG.

 


Screeny:


 RECENZJA:


 YOUTUBE – gameplay:

 

Leave Comment